Kebab pojawił się w Polsce w latach 90. i szybko zdobył popularność. Dziś można go kupić niemal wszędzie, a ceny wahają się od 15 złotych w mniejszych miejscowościach do 30 złotych w dużych miastach. Szacuje się, że działa już kilka tysięcy lokali, szczególnie w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Oferta jest szeroka - od klasycznych wersji z mięsem, po wegetariańskie i wegańskie opcje z falafelem czy grillowanymi warzywami. Różnorodność dania zachęca do spróbowania różnych jego wersji, ale częste jedzenie kebabu może odbić się na zdrowiu i portfelu.
Średni kebab z mięsem waży około 400 gramów i dostarcza blisko 700 kilokalorii. Zawiera średnio 42 gramy białka, 83 gramy węglowodanów i 20 gramów tłuszczu. Choć w środku znajdziemy warzywa i niewielkie ilości witamin, wartości odżywcze nie równoważą wysokiej kaloryczności. Wersja z falafelem bywa lżejsza, lecz nadal nie zastąpi pełnowartościowego posiłku.
Czerwone mięso i tłuste sosy sprzyjają chorobom serca, cukrzycy i nowotworom. Światowa Organizacja Zdrowia klasyfikuje czerwone mięso jako prawdopodobnie rakotwórcze. Regularne jedzenie fast foodów osłabia odporność, zwiększa masę ciała i podnosi ryzyko udaru czy demencji. Monotonna dieta szybko prowadzi również do niedoborów witamin i minerałów, mimo że posiłek wydaje się sycący.
Średnia cena porcji wynosi od 20 do 30 złotych, co daje 600-900 złotych miesięcznie przy codziennym spożyciu. Po doliczeniu dodatków i napojów roczny koszt może przekroczyć 10 tysięcy złotych. To wydatek porównywalny z wakacjami za granicą lub rocznymi rachunkami za media.
Nie trzeba całkowicie rezygnować z kebabu, aby zadbać o zdrowie. Lepsze opcje to pełnoziarniste pieczywo, sos jogurtowy i większa ilość warzyw, a najlepszym wyborem jest falafel. Przygotowanie własnej wersji w domu pozwala kontrolować składniki, zmniejszyć ilość soli i tłuszczu oraz zaoszczędzić pieniądze. W Polsce coraz popularniejsze są również warianty wegetariańskie i wegańskie, które zdobywają zwolenników.