Polacy omijają, a to grzyb o smaku kurczaka. Zbieram go tylko w młodej wersji

Na pierwszy rzut oka ten grzyb wygląda odpychająco i wielu grzybiarzy omija go szerokim łukiem. Ma dziwny kształt i intensywnie żółtopomarańczowe barwy, które budzą niechęć. Jednak pod tą powierzchownością kryje się niezwykły smak. Żółciak siarkowy w kuchni ceniony jest za to, że przypomina delikatne mięso z kurczaka i bywa nazywany kurczakiem z lasu.
Czy żółciak siarkowy jest jadalny? (zdj. ilustracyjne)
Fot. Tom Cuneo / iStock

Polacy od lat słyną z zamiłowania do grzybobrania, które dla wielu jest nie tylko hobby, ale i tradycją rodzinną. Zwykle do koszyków trafiają popularne gatunki, takie jak podgrzybki, borowiki czy kurki. Czasami jednak w lesie można natknąć się na mniej znane okazy, które potrafią zaskoczyć smakiem i wyglądem. Żółciak siarkowy to grzyb rosnący w Polsce, którego wygląd odstrasza, ale walory smakowe czynią z niego wyjątkowy przysmak. Jadalne są wyłącznie młode owocniki, a starsze mogą powodować dolegliwości żołądkowe, dlatego zawsze trzeba je dobrze ugotować i spożywać w niewielkich ilościach.

Zobacz wideo Drogie grzyby rosną w centrum miasta! Są jednymi z najsmaczniejszych

Wygląd odstrasza, ale wnętrze kryje niespodziankę. Grzyb ma jaskrawą barwę i nietypowy kształt

Żółciak siarkowy to gatunek należący do rodziny żółciakowatych (Polyporaceae), czyli grzybów, które rozwijają się głównie na drewnie i powodują jego rozkład. Znany jest także pod łacińską nazwą Laetiporus sulphureus. Wyróżnia się intensywnym żółtopomarańczowym ubarwieniem, które u starszych okazów blednie. Młode owocniki są soczyste i elastyczne, natomiast dojrzałe stają się włókniste i mniej wartościowe. Jego półokrągły lub wachlarzowaty kształt sprawia, że łatwo go rozpoznać.

Trudno go przeoczyć w naturze. Najczęściej rośnie na drzewach liściastych

Żółciak wybiera przede wszystkim osłabione pnie dębów, topoli czy drzew owocowych. Tworzy imponujące trzony owocników, które mogą dorastać do jednego metra średnicy i układają się piętrowo. Sezon jego występowania trwa od maja do końca października. Spotykany jest w lasach, parkach i sadach, a niekiedy także na drzewach w miastach, co czyni go łatwym do zauważenia.

W kuchni bywa nazywany kurczakiem z lasu. Jego smak doceniają wegetarianie i kucharze

Żółciak zyskał miano roślinnego zamiennika mięsa, ponieważ jego konsystencja i smak przypominają drób. Najlepiej smakuje smażony w panierce lub duszony w sosach, choć można go także marynować. W kuchniach wegetariańskich uchodzi za składnik, który nadaje potrawom ciekawą strukturę. Poza walorami smakowymi żółciak zawiera białko i błonnik, a przy tym niewiele kalorii. Naukowcy badają jego potencjał przeciwzapalny i antyoksydacyjny. Choć nie zastąpi tradycyjnych źródeł białka, może być urozmaiceniem codziennych posiłków.

Prawdziwy rarytas w kuchni, lecz zagrożenie dla drzew. Może niszczyć sady i parki

Dla ludzi żółciak to kulinarna gratka jednak dla drzew stanowi niebezpieczeństwo. Rozwijając się w ich tkance, prowadzi do próchnienia i łamliwości konarów. Jeśli pojawi się na owocowych jabłoniach czy gruszach, może doprowadzić do ich obumarcia. Dlatego w ogrodach traktowany jest jak pasożyt, mimo że dla kucharzy stanowi źródło inspiracji. W ekosystemie pełni jednak ważną funkcję, wspomagając rozkład drewna.

Jak zbierać i przygotować żółciaka? Tak wydobędziesz pełnię smaku

Zbierając ten grzyb, należy odróżnić go od niejadalnych gatunków i wybierać młode egzemplarze. Najlepiej ścinać miękkie owocniki, a przed dalszą obróbką krótko je podgotować. Można je później smażyć, dusić albo zamrażać, ale najsmaczniejsze są świeże. W takiej formie zachowują swoją wyjątkową konsystencję i aromat.

Więcej o: