McDonald's systematycznie urozmaica swoją ofertę i co jakiś czas dorzuca nowe pozycje w menu. Ale jedna z nich jest szczególnie wyczekiwana przez fanów sieci. Kiedy na zewnątrz robi się chłodniej, temperatura zbliża się do 0 stopni Celsjusza, a drzewa są już niema ogołocone z liści, to znak, że za chwilę pojawi się Burger Drwala. Dzieci czekają na świętego Mikołaja, Gwiazdora lub Dziadka Mroza, ale Drwal ich wszystkich wyprzedził i właśnie dziś się pojawił. Jednak nie wszyscy mogą zanurzyć zęby w ulubionej kanapce. Chyba że mieszkają w Poznaniu lub okolicach, lub planują się tam pojawić specjalnie, by zjeść kultową bułkę z wołowiną i panierowanym serem.
Burger Drwala w ofercie restauracji McDonald's zadebiutował w 2011 roku i od tamtego czasu stał się swego rodzaju legendą. Pojawiał się w różnych wariantach, a także w różnym czasie w poszczególnych miejscach w Polsce. W zeszłym roku zadebiutował 20 listopada we Wrocławiu, zaś 27 listopada cała oferta weszła do restauracji w całej Polsce. W tym roku w pierwszej kolejności pojawił się 13 listopada w Poznaniu, w restauracji przy ulicy Hetmańskiej 100. Za klasyczny burger trzeba zapłacić 25,90 zł, zaś w zestawie z zakręconymi frytkami 33,60 zł. Dostępne są także warianty z kurczakiem, żurawiną, chrzanem i nowość - Burgera Drwala Ogniste Papryczki. Wersje z dodatkami są droższe o 1 zł.
W Poznaniu przedpremierowo będzie sprzedawany do 19 listopada. A kiedy trafi do oferty ogólnopolskiej? Na next.gazeta.pl informowaliśmy, że właśnie tego samego dnia do wszystkich lokali powróci wersja klasyczna. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy pojawią się inne warianty. Nie wiemy też (choć znamy ceny w lokalu przy ul. Hetmańskiej w Poznaniu), ile będzie kosztował Drwal, bo ostateczną cenę ustala franczyzobiorca.
Nie jest również do końca jasne, do kiedy burger będzie dostępny w menu. Zwykle jednak można go zamawiać przez około dwa miesiące. W ubiegłym sezonie był sprzedawany do 22 stycznia.