Restauracja, której właścicielką jest znana m.in. z "Kuchennych Rewolucji" Magda Gessler po raz kolejny wystawiła swoje stanowisko na warszawskim jarmarku bożonarodzeniowym. W sieci pojawiły się pierwsze relacje oraz informacje dotyczące cen za świąteczne posiłki. Nie brakuje pierogów, barszczu i pajdy chleba ze smalcem. Ile trzeba za nie zapłacić?
"U Fukiera" to jedna z najstarszych, a przy tym najpopularniejszych restauracji w stolicy. Nie musisz jednak iść do lokalu, by skosztować serwowanych w niej pyszności. Wystarczy, że wpadniesz na jarmark na Starym Mieście, gdzie mieści się budka z daniami kuchni Magdy Gessler. Dziennikarze portalu onet.pl postanowili sprawdzić, ile trzeba zapłacić za serwowane w niej dania. Okazuje się, że niektóre pozycje są nieco droższe niż rok temu. Jedna, choć w tej samej cenie, w szczególności wzbudza mieszane uczucia.
Mowa o podsmażanych pierogach z kapustą i grzybami, które należy kupić na sztuki. Jeden kosztuje 10 zł, co oznacza, że aby się najeść, trzeba wydać nieco pieniędzy. Jeśli natomiast chodzi o pozostałe dania, ceny nie należą do szczególnie wysokich. Są typowe dla tego typu wydarzeń. W menu znalazło się czerwone grzane wino, zarówno z alkoholem, jak i bez. Za 250 ml pierwszej opcji trzeba zapłacić 27 zł, za drugą 22 zł. Spragnieni innych trunków mogą zamówić herbatę zimową z nalewką pigwową za 28 zł, domowe wino wytrawne (185 ml) za 35 zł, czekoladę na gorąco za 24 zł oraz zwykłą kawę lub herbatę za 18 zł.
Oczywiście nie samymi pierogami i napojami człowiek żyje. Jak donosi onet.pl, jeśli masz ochotę wrzucić coś na ząb, możesz wybierać spośród kilku pozycji, których cena nie przekracza 40 zł. Co dokładnie znalazło się w menu?
Jeśli natomiast złapie cię ochota na coś słodkiego, możesz zamówić piernik ze śliwami w cenie 17 zł.
W zeszłym roku pierogi serwowane na sztuki kosztowały tyle samo. Podobnie kubek barszczu czerwonego. Natomiast bigos, kiełbasa, piernik i wino grzane są nieco droższe. W przypadku bigosu mowa o podwyżce wynoszącej 4 zł (wcześniej kosztował 25 zł), natomiast przy pozostałych pozycjach trzeba zapłacić o 2 zł więcej. Co najchętniej kupujesz na jarmarku świątecznym? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.