Borowiki, kurki lub podgrzybki regularnie trafiają do koszyków polskich grzybiarzy. Znacznie trudniej natknąć się na gąskę sosnową, znaną również jako matsutake. W Japonii jest ona luksusowym przysmakiem i osiąga bardzo wysokie ceny. W Polsce przez dziesięciolecia uchodziła za wymarłą. Dopiero po około 100 latach pojawiły się nowe ślady jej obecności, a późniejsze badania potwierdziły jedno ze stanowisk.
Historia gąski sosnowej w Polsce sięga początku XX wieku. Jak podaje Instytut Botaniki Polskiej Akademii Nauk, stanowisko tego grzyba odnotowano w Gdańsku w 1921 roku. Później przez wiele lat nie było potwierdzonych znalezisk, dlatego uznano, że zniknął z naszego kraju. Sytuacja zmieniła się po około wieku. Jak informuje National Geographic Polska, w 2021 roku pojawiły się doniesienia o gąskach sosnowych znalezionych w rejonie Zawoi. Brakowało jednak informacji o badaniach mikroskopowych lub genetycznych, które potwierdziłyby identyfikację. Kolejne odkrycie przyniosło mocniejsze dowody. Jak możemy przeczytać w Zielonej Interii, w 2023 roku na innym stanowisku w Małopolsce znaleziono gąskę sosnową, a jej identyfikację potwierdzono badaniem mikroskopowym. Tym samym po dziesięcioleciach pojawił się pewny dowód, że ten niezwykle rzadki grzyb nadal rośnie w Polsce.
Gąska sosnowa zajmuje szczególne miejsce w kuchni japońskiej. Trafia m.in. do dań z ryżem i zup, a najlepsze egzemplarze są traktowane jako luksusowy produkt. Matsutake osiąga w tym kraju bardzo wysokie ceny, na co wpływa przede wszystkim ograniczona dostępność oraz duże zainteresowanie kupujących. Za kilogram świeżych okazów trzeba zapłacić nawet 2 tys. euro, czyli około 8,5 tys. zł. Tych grzybów nie zbiera się masowo w każdym lesie. Rosną w sąsiedztwie sosny zwyczajnej, na ubogich i piaszczystych siedliskach. Ich pojawienie się zależy więc od odpowiednich warunków środowiskowych. Niewielka liczba stanowisk oraz duży popyt sprawiają, że matsutake należy do wyjątkowo drogich leśnych przysmaków.
Gąska sosnowa ma mięsisty kapelusz, który u młodych owocników jest półkulisty, a z czasem staje się bardziej płaski. Jego powierzchnia ma jasnobrązową lub brązową barwę i jest pokryta ciemniejszymi włóknistymi łuskami. Pod spodem znajdują się jasne blaszki, natomiast trzon jest gruby, pełny i białawy. Charakterystyczną cechą matsutake jest również intensywny, korzenny zapach, często porównywany do cynamonu. Jak informuje Zielona Interia, gąskę sosnową można pomylić z gąską ognistą oraz włośnianką korzeniastą. Pierwszy z tych grzybów jest trujący, a drugi niejadalny, dlatego przy zbiorze nie należy kierować się wyłącznie kolorem kapelusza i aromatem. W razie wątpliwości znalezionego owocnika nie powinno się spożywać.
Informacje o cenach osiąganych w Japonii mogą sugerować, że znalezienie kilku gąsek sosnowych oznacza spory zarobek. W Polsce handel grzybami podlega jednak określonym przepisom. Jak informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna w Poznaniu, gąska sosnowa nie znajduje się w wykazie gatunków dopuszczonych do obrotu. Oznacza to, że nie można legalnie sprzedawać znalezionych owocników tylko dlatego, że za granicą osiągają wysokie ceny. Nie należy przy tym mylić zasad dotyczących handlu z ochroną gatunkową. To dwie osobne kwestie. Dla polskiego grzybiarza spotkanie matsutake pozostaje więc przede wszystkim wyjątkowym znaleziskiem, a nie okazją do szybkiego zarobku.