Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi - dylematy kulinarne. Jak przygotować śledzie, które nie tylko wpiszą się w tradycję, ale też zaskoczą smakiem? Tomasz Strzelczyk pokazuje, że wystarczy jeden prosty składnik, by dobrze znana potrawa nabrała nowego charakteru.
Wśród dwunastu tradycyjnych potraw wigilijnych śledzie zajmują ważne miejsce. Choć zazwyczaj przygotowujemy je w occie lub śmietanie, coraz więcej osób szuka nowych smaków. Tomasz Strzelczyk, znany z kanału "Oddasz fartucha", proponuje prostą i bardzo aromatyczną alternatywę, czyli śledzie z cytryną i przyprawami. Idealne na świąteczny stół i nie tylko. To danie, które łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do gotowania. Zobacz, jak krok po kroku przygotować tę wyjątkową potrawę.
REKLAMA
Zobacz wideo Śledź pod szubą
Składniki:
1,5 kg płatów śledziowych,
400 ml oleju słonecznikowego,
2-4 cebule czerwone,
sok z dwóch cytryn,
2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu,
pół łyżeczki mielonych nasion kolendry,
4 ziarna ziela angielskiego,
3 listki laurowe.
Śledzie w oleju według receptury Tomasza Strzelczyka. Będą idealne na Wigilię
Śledzie moczymy w wodzie (lub mleku) co najmniej 2 godziny wcześniej.
Namoczone matiasy kroimy w kostkę i przekładamy do naczynia.
Cebulę obieramy i siekamy w cienkie piórka.
Śledzie mieszamy z cebulą, dodajemy pieprz, ziele angielskie, listki laurowe i zmielone ziarna kolendry.
Do ryb wlewamy świeżo wyciśnięty sok z cytryn, a następnie olej. Całość mieszamy.
Tak przygotowane śledzie z cebulką w oleju przekładamy do szklanego pojemnika lub czystego i wyparzonego słoika. Śledzie można przechowywać w lodówce przez kilka dni. Najlepiej zrobić je dwie doby przed Wigilią, by smaki wszystkich składników dokładnie się połączyły. Tomasz Strzelczyk uwielbia jeść je z dodatkiem kromki świeżego pieczywa. Na wigilijnym stole na pewno zrobią furorę. Smacznego!