Choć karp to klasyka wigilijnego stołu, wielu Polaków go po prostu nie znosi. Mulisty zapach, ości i sucha struktura skutecznie odbierają apetyt. Tymczasem wcale nie trzeba rezygnować z tradycji. Wystarczy przygotować go w odpowiedni sposób. Połączenie margaryny z olejem daje efekt, o jakim nie przeczytasz w książkach kucharskich.
Koleżanka z redakcji, której wigilijny karp zawsze smakował, podzieliła się sekretem swojej babci. Okazuje się, że aby uzyskać jeszcze więcej smaku, babcia łączyła na patelni dwa tłuszcze - olej rzepakowy i margarynę. "Ryba smakowała wyśmienicie. Mięso było delikatne i jędrne" - wspomina.
Przepis na karpia smażonego na dwóch tłuszczach
Składniki:
Sposób przygotowania:
Opłukanego karpia przełóż do dużego naczynia i zalej mlekiem. Wsyp łyżkę soli i pozostaw rybę w tym stanie na godzinę. Dzięki moczeniu w mleku karp straci swój mulisty zapach. Mleko można też zastąpić maślanką z cebulą.
Po wymoczeniu karpia osusz go ręcznikiem papierowym i dopraw pieprzem wedle uznania. Każdy kawałek ryby obtocz w mące i w bułce tartej (możesz wymieszać je ze sobą). Margarynę i olej rzepakowy połącz pół na pół. Tłuszczu musi być tyle, by zakryć dno patelni na ok. 3-5 milimetrów. Na rozgrzanym tłuszczu smaż z obu stron kawałki karpia do momentu, aż się zarumienią. Po usmażeniu odsącz rybę na ręczniku papierowym. Podawaj tak jak lubisz najbardziej.