Wigilijne gołąbki po lubelsku. Za najważniejszym składnikiem już zacznij się rozglądać

Boże Narodzenie to chyba najsmaczniejsze polskie święto i przy okazji najbardziej zróżnicowane kulinarnie. O ile gołąbki wigilijne są mniej lub bardziej znane w całej Polsce, tak na Lubelszczyźnie i w okolicach robi się je nieco inaczej. Oczywiście farsz jest bezmięsny - wszak mają być podawane w Wigilię, która do niedawna była naznaczona postem nakazanym. Ale jednak inna rzecz niż farsz odróżnia je od pozostałych wersji. Chodzi o kapustę. Najlepiej już zacznij jej szukać w warzywniakach, bo nie wszędzie ją dostaniesz.
Gołąbki (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Szambelan / Agencja Wyborcza.pl

Gołąbki uwielbiamy wszyscy, bez względu na to, z jakiego regionu pochodzimy. Jeden przepis jest uniwersalny - to farsz z ryżu i mielonego mięsa, zwinięty w sparzone liście kapusty. Z wigilijnymi gołąbkami jest zupełnie inaczej. Do niedawna tego dnia istniał zakaz spożywania dań mięsnych, nałożony przez Kościół Katolicki. Choć post nakazany został zniesiony, to jednak tradycja postnych potraw została i dlatego gołąbki postne robi się bez mięsa. Ale nie tylko to czyni je wyjątkowymi. 

Zobacz wideo Sałatka na święta - proponujemy jarzynową lub śledziową

Wigilijne gołąbki po lubelsku są naprawdę przepyszne. Farsz z niepalonej kaszy gryczanej, grzybów i cebulki duszonej na ciemnym oleju jest naprawdę wyborny, ale to kapusta robi cały smak. Bowiem do gołąbków wigilijnych po lubelsku używa się w całości ukiszonej główki kapusty. Nie jest to jednak produkt dostępny w każdym osiedlowym sklepie. Jeśli więc masz ochotę zaserwować wigilijnym gościom najlepsze gołąbki ich życia, zacznij się rozglądać za kiszonymi główkami. Pytaj o nie w dobrych sklepach warzywnych i dobrze zaopatrzonych marketach. Pojawiają się także na bazarkach i targach. Zazwyczaj są sprzedawane w hermetycznych opakowaniach. Taką główkę można też ewentualnie włożyć do pojemnika i zalać solanką (dwa gramy soli na jeden litr wody), a potem szczelnie zamknąć i przechowywać w lodówce. Powinna dotrwać do świąt. Możesz też po prostu zorientować się wcześniej, gdzie dostępne są takie główki i kupić dopiero kilka dni przed świętami.

Przepis na gołąbki wigilijne po lubelsku. Tu liczy się konkretna kapusta

Składniki:

  • 1 większa główka kiszonej kapusty,
  • 1,5 szklanki białej kaszy gryczanej,
  • garść suszonych grzybów, ok. 50 g,
  • 2 cebule,
  • sól, pieprz, liście laurowe i ziele angielskie,
  • olej rzepakowy tłoczony na zimno.

Wigilijne gołąbki w kiszonej kapuście - sposób wykonania:

  1. Na początku ugotuj kaszę. Tu przyda się stara metoda 1:2, czyli w naszym przepisie 1,5 szklanki kaszy na 3 szklanki wody. Zagotuj wodę z odrobiną soli, następnie wsyp kaszę i mieszaj, aż wchłonie całą wodę.
  2. Grzyby namocz i ugotuj do miękkości w wodzie z solą i liściem laurowym. Następnie odcedź i drobno posiekaj lub zmiel w maszynce. Wodę z gotowania grzybów jednak zachowaj - przyda się do sosu.
  3. W głębokiej patelni rozgrzej olej rzepakowy nierafinowany i lekko go osól, żeby zniwelować charakterystyczną goryczkę. Następnie dodaj cebulę posiekaną w drobną kostkę. Kiedy się zeszkli, dodaj ugotowaną kaszę i posiekane grzyby.
  4. Podsmażaj farsz, aż smaki się przenikną, oczywiście dopraw do smaku solą, pieprzem i jeśli chcesz, dołóż 2 listki laurowe dla aromatu - liście laurowe to świetni przyjaciele wigilijnych potraw. 
  5. Z ukiszonej główki kapusty odrywaj liście. Załóż do tego gumowe rękawiczki - kwas źle działa na dłonie i rękawiczki oszczędzą ci bólu.
  6. Na środek każdego liścia połóż porcję farszu i zawiń je tak jak tradycyjne gołąbki. Następnie ułóż je w garnku, doprawiając pierzem i kilkoma kulkami ziela angielskiego. Następnie zalej wodą lub lekkim, warzywnym bulionem (możesz zalać je wywarem z gotowania warzyw na sałatkę jarzynową). Gotuj przez godzinę na wolnym ogniu, aż kiszone liście zmiękną. Podawaj okraszone cebulką lub z sosem grzybowym. 
Więcej o: