Gastronomia się odbija. Ostatnia sobota przebiła wakacyjne zarobki

Restauracje otwarte od 28 maja także wewnątrz lokali, wcześniej tylko w ogródkach, a przed tym kilka miesięcy działania w zawieszeniu. Zwolnienia, bankructwa, kryzysy - to nieprzesadzone określenia na przeciągnięty częściowy lockdown gastronomii. Na szczęście, gdy obostrzenia zostały poluzowane, wyluzować mogą też restauratorzy.

Restauracje otwarte od 28 maja - restauracje w końcu się odbiją? Jest dobry omen

Przeciągający się niemal całkowity lockdown gastronomii mocno obciążył branżę gastronomiczną. Na informację o luzowaniu obostrzeń restauratorzy czekali jak na zbawienie. Wygląda na to, że decyzja, którą rząd w końcu zdecydował się podjąć faktycznie okazała się zbawienna. Ogródki restauracyjne działają od 15 maja, zaś od 28 maja mogą funkcjonować w pełnym zakresie. Jak wynika z analiz ekspertów banku PKO BP jest szansa na odbicie się od dna.

Otwieranie sektora usługowego przynosi oczekiwany wzrost obrotów kartowych klientów @PKOBP

- czytamy w tweecie. Według ekspertów wynik z ostatniej soboty 31 maja jest wyższy od najwyższych wyników, które notowano w wakacje zeszłego roku. To dobry omen dla restauratorów. Jeśli takie zainteresowanie wyjściami do knajp się utrzyma, właściciele szybciej odrobią straty poniesione przez ostatnie miesiące. A liczby są dramatyczne:

Restauracja Wuwu w KoneserzeGastronomia w tragicznej sytuacji. Pracę może stracić nawet 250 tys. osób

Zobacz wideo Kotlet siekany z kurczaka - pyszny i prosty

Według analityków banku tendencja wygląda obiecująco. Wykres opublikowany w innym tweecie pokazuje, że w zeszłym tygodniu tłumnie ruszyliśmy do restauracji. W porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego, a nawet 2019 widać ogromny skok zainteresowania wyjściami do knajp.

Czy tendencja się utrzyma? Czas pokaże, jednak mamy szczerą nadzieję, że Polacy pomogą restauracjom odbić się od dna i nadrobić straty. Branża gastronomiczna jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały przez częściowy lockdown.

Więcej o: