Fale Dunaju to ciasto, które często ląduje na stołach podczas uroczystości. Nie tylko ze względu na smak, lecz także dlatego, że pięknie się prezentuje i już od samego patrzenia mamy ochotę zjeść całą blachę. Nada się świetnie też na Wielkanoc, o czym doskonale wie moja teściowa. Zdradziła mi sekret, jak je zrobić, by wyszło wyśmienite.
manulito /Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Fale Dunaju to klasyka. To pyszne ciasto gości na polskich stołach od dziesięcioleci, a w domu mojej teściowej żadne uroczystości nie mogą się odbyć bez warstwowego wypieku. Przepis, chociaż prosty, zajmuje trochę czasu. Jednak jeśli uwielbiasz domowe ciasta i chcesz powrócić wspomnieniami do wypieków "starej daty", z chęcią podpowiem, jak zabrać się za najlepsze ciasto na Wielkanoc i każdą inną okazję. Teściowa w sezonie używa świeżych wiśni - wiadomo. Jednak poza sezonem wykorzystuje wiśnie z kompotu. Po odcedzeniu dodaje do nich trochę kawowego lub wiśniowego likieru. To nadaje ciastu jeszcze głębszego smaku.
REKLAMA
Zobacz wideo Zrobiłam pączki na opak. Tak robiła je moja babcia
Najlepsze ciasto na Wielkanoc, czyli fale Dunaju. Prosty przepis
Składniki na dwukolorowe ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
1 kostka masła
6 jajek
niepełna szklanka cukru pudru (trochę więcej niż 3/4)
1/4 szklanka mleka
2 łyżki ciemnego kakao
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
Krem budyniowy:
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru
1 kostka masła
2,5 szklanki mleka
2-3 łyżki cukru
Polewa czekoladowa:
50 g czekolady deserowej
2 pełne łyżki miękkiego masła
opcjonalnie: 3 łyżki śmietanki
Dodatkowo: ok. 300 g wiśni z kompotu, 50-60 ml likieru kawowego lub wiśniowego.
Ile piec fale Dunaju? Sposób wykonania:
Zanim przystąpisz do pracy upewnij się, że wszystkie składniki są w temperaturze pokojowej. Następnie przystąp do pierwszego etapu, czyli przygotowania kremu budyniowego. Do rondelka wlej połowę mleka i zagotuj je z cukrem. Pozostałe mleko wymieszaj z proszkami budyniowymi i wlewaj do rondelka, cały czas mieszając. Musisz robić to energicznie, aż budyń zgęstnieje, inaczej może się przypalić.
Gorący budyń zdejmij z palnika i pozostaw do ostygnięcia. Rondelek przykryj woreczkiem foliowym, by na powierzchni nie utworzył się "budyniowy kożuch". Kiedy budyń całkowicie ostygnie, przygotuj krem. Do miski włóż miękkie masło i za pomocą miksera utrzyj je na puch. Następnie łyżka po łyżce dodawaj ostudzony budyń. Kiedy składniki się połączą, zajmij się resztą.
Wiśnie odcedź z kompotu i przełóż do miski. Następnie wlej do nich likier, wymieszaj i ostaw, by się lekko zmacerowały.
Teraz czas na ciasto. Do miski wbij jajka, dodaj cukier i za pomocą miksera na dużych obrptach utrzyj całość do białości. Następnie, cały czas miksując wlewaj roztopione masło (wcześniej powinno ostygnąć do temperatury pokojowej). Kiedy składniki się połączą, dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksuj tylko do połączenia.
Połowę ciasta przelej do innej miski i dodaj kakao oraz mleko. Wymieszaj. Przygotuj blaszkę do pieczenia i wyłóż ją papierem. Następnie wlej do niej jasne ciasto i wyrównaj wierzch. Następnie za pomocą łyżki, ostrożnie i delikatnie połóż ciasto ciemne tak, by warstwy nie połączyły się.
Na ciasto ciemne połóż wiśnie i lekko "wciśnij" je w masę. Wówczas powstaną charakterystyczne fale. Piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni. Piecz ciasto przez ok. 25 minut. Pozostaw do ostygnięcia.
Kiedy ciasto ostygnie, przełóż na nie krem budyniowy i wyrównaj wierzch. Następnie włóż ciasto na pół godziny do lodówki, by krem budyniowy lekko stężał. W tym czasie przygotuj polewę czekoladową.
Do rondelka włóż masło, pokruszoną czekoladę i opcjonalnie troszkę śmietanki. Na wolnym ogniu podgrzewaj całość, aż uzyskasz jednolitą, lśniącą masę. Kiedy lekko przestygnie, udekoruj nią wierzch ciasta.
Wskazówka: Fale Dunaju możesz zrobić także z innymi owocami - polecam jabłka oprószone cynamonem, mrożone maliny, a nawet kawałki banana.