Jesteś na diecie i nie chudniesz? Prawdopodobnie popełniasz te błędy

Odżywiasz się zdrowo, ćwiczysz, a efekty są znikome? Oto 8 najczęstszych błędów dietetycznych, które popełniamy w trakcie odchudzania.
Jogurt Jogurt CC0 pixabay.com/pelamburg

Dlaczego nie chudnę?

Brak żywieniowego planu, nierealne cele, bezmyślne głodówki, niepodejmowanie aktywności fizycznej lub nabyte choroby stanowią bardzo częsty powód niemożności schudnięcia. Przyjmijmy jednak, że od miesięcy (lat?) bardzo dbasz o swoją dietę. Zdrowo się odżywiasz, nie jesz słodyczy, ruszasz się, a badania nie wykazały żadnego schorzenia utrudniającego odchudzanie. I chociaż robisz więcej niż kiedykolwiek, waga ani drgnie. Co może być tego powodem?

Jesz produkty typu light

Unikaj jak ognia produktów typu "light", "fit" i "slim". Dlaczego? Mniejszą ilość tłuszczu producenci rekompensują większą ilością cukru. I odwrotnie. Ponadto aby dany produkt miał równie atrakcyjny smak i odpowiednią konsystencję, dodaje się dodatkowe substancje zagęszczające i konserwanty.

Zatem zamiast chudego serka, kup zwykły i zwyczajnie zjadaj go mniej. Aby zwiększyć objętość spożywanej porcji, dołącz do posiłku warzywa.

tabletki tabletki CC0 pixabay.com/StockSnap

Za bardzo ufasz suplementom diety

W aptekach roi się od suplementów chromu i błonnika. Jednak po co je kupować, skoro wiele produktów obfituje w te składniki? Chrom jest zawarty m.in. w jajkach, gruboziarnistych kaszach, płatkach, pełnoziarnistym pieczywie, chudym mięsie, rybach, owocach morza, brokułach, kiełkach pszenicy. Błonnik znajdziesz prawie w każdym, naturalnym produkcie roślinnym. Najwięcej jest w pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, suszonych owocach.

Podobnie wygląda kwestia kupowania gotowych koktajli na odchudzanie. Po co przepłacać, skoro równie skuteczny (i tani!) koktajl można przyrządzić samemu w domu.

Płatki z owocami i wyciskany sok? Pyszne, ale nie zalecam na jesienne chłody / fot. pexels.com CCo Płatki z owocami i wyciskany sok? Pyszne, ale nie zalecam na jesienne chłody / fot. pexels.com CCo Płatki z owocami i wyciskany sok? Pyszne, ale nie zalecam na jesienne chłody / fot. pexels.com CCo

Pijesz soki owocowe

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, ile pochłaniają kalorii wypijając dziennie np. dwie szklanki soku owocowego. Tymczasem 0,5 litra soku jabłkowego z kartonu zawiera zazwyczaj ok. 160 kcal, czyli niewiele mniej, niż słodkie, gazowane soki.

Zamiast soków, jedz całe owoce. Mają więcej składników odżywczych i są bardziej sycące. Doskonałym rozwiązaniem są również warzywno-owocowe koktajle.

owoce kandyzowane owoce kandyzowane CC BY-SA 2.0 Flickr.com/jasleen_kaur

Jesz owoce kandyzowane

Większość sprzedawanych bananów suszonych to w rzeczywistości chipsy smażone na głębokim tłuszczu, a następnie dosładzane miodem i/lub cukrem. Zanim zatem sięgniesz po suszone owoce zerknij, czy w składzie nie ma cukru lub innych substancji słodzących. Zazwyczaj "bezpieczne" są rodzynki, daktyle, figi, morele.

Pamiętaj jednak, że suszone owoce to w dużej mierze węglowodany. Najlepiej spożywać je zatem rano np. do śniadania, jako przekąska w ramach drugiego śniadania, ewentualnie przed lub po treningu.

Nabiał Nabiał CC0 pixabay.com/stevepb

Jesz za dużo produktów białkowych

Wiele osób odchudzających się rezygnuje z węglowodanów na rzecz białka. To błąd! Węglowodany to czysta energia, której potrzebujemy na co dzień. Znajdziemy je w owocach, produktach mącznych, kaszach. Jedząc je, dostarczamy sobie dodatkowo błonnika, który m.in. poprawia perystaltykę jelit i przyspiesza przemianę materii. Unikając produktów węglowodanowych i wysokobłonnikowych mamy mniej energii, jesteśmy bardziej ociężali, narażamy się na problemy trawienne, a w rezultacie, rezygnujemy z aktywności fizycznej.

Jak się odżywiać, by prawidłowo zbilansować dietę? Po produkty węglowodanowe sięgaj rano i w ciągu dnia. Unikaj ich za to popołudniu i wieczorem. Na śniadanie zjedz zatem owsiankę z bakaliami, na drugie śniadanie możesz zjeść kanapkę z chleba żytniego z serem lub pastą z ciecierzycy. Obiad oprzyj na produkcie białkowym (mięso lub warzywa strączkowe) i węglowodanowym (ryż/kasza/ziemniaki oraz surówka). Na podwieczorek świetnie sprawdza się zielony koktajl. Na kolację zjedz rybę z warzywami.

Grillowane paluszki z kurczaka Grillowane paluszki z kurczaka Fot. Shutterstock

Jesz ciągle to samo

Podobnie, jak różnorodne ćwiczenia pomogą ci wyrzeźbić różne części ciała tak samo zróżnicowana dieta wspomoże utratę zbędnych kilogramów. A przy tym dostarczy różnorodnych składników odżywczych, które pomogą ci schudnąć. Jeśli będziesz jeść dzień w dzień to samo, nie tylko ci to zbrzydnie, ale możesz również przestać chudnąć.

Chleb razowy Chleb razowy istock

Jesz za mało węglowodanów

By stracić na wadze ograniczasz pieczywo, ryż, kasze? Ten sposób działa tylko na krótką metę. Tak naprawdę węglowodany są nam potrzebne, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Gdy jest ich za mało, tłuszcz nie spala się całkowicie. W efekcie powstają ciała ketonowe, odpowiedzialne za zakwaszenie organizmu. W ten sposób nie tylko nie schudniesz, ale również narażasz się na gorsze samopoczucie, odwodnienie, a nawet problemy z nerkami.

Węglowodany powinny stanowić około 50% całkowitego dziennego zapotrzebowania na kalorie. By określić, jaką ilość zawierających je produktów musisz spożyć, możesz skorzystać z uproszczonego równania, które mówi, że 1 g węglowodanów to w przybliżeniu 4 kcal.

Mimo że dieta makrobiotyczna to dieta zakazów, nie brakuje śmiałków, którzy chcą ją wypróbować Mimo że dieta makrobiotyczna to dieta zakazów, nie brakuje śmiałków, którzy chcą ją wypróbować Shutterstock

Twoja dieta jest źle zbilansowana

Nie bez powodu dietetycy od lat powtarzają jak mantrę, że żeby schudnąć, trzeba jeść. Dostarczanie sobie zbyt małej ilości kalorii, wbrew pozorom wcale nie jest dla nas takie dobre. Organizm przyzwyczaja się, że "paliwa" jest mniej, a metabolizm zwalnia. Jeśli nie jesteś w stanie samodzielnie określić, ile dokładnie kalorii ci potrzeba, możesz na przykład skorzystać z porady profesjonalnego dietetyka lub - jeśli nie masz na to środków - skorzystać z internetowego kalkulatora dziennego zapotrzebowania energetycznego (najlepiej kilku, by porównać pomiary).