Tego w sklepie mięsnym nikt nie chce zobaczyć. Wideo z myszą obiegło cały świat. "Jest ok. Ona jest organiczna"

Gryzonie czy inne intruzy, to ostatnie, co sprzedawcy, a tym bardziej klienci chcą widzieć w lokalach. Taki gość pojawił się niedawno w ladzie chłodniczej z mięsem jednego z popularnych za granicą sklepów. Wszystko nagrała tiktokerka. Zarząd sieci oblany zimnym potem, za to internauci rozkręcają karuzelę śmiechu.

Intruz w sklepie mięsnym

Prawie 4.8 tysięcy komentarzy, ponad 220 tysięcy polubień i 3.7 miliona obejrzeń. Takie wyniki robią filmiki albo celebrytów, albo osób, które mają do przekazania coś szokującego. Tak się stało z wideo, które za pośrednictwem Tik Toka opublikowała użytkowniczka o nicku @definebritt. A by go osiągnąć, wystarczyło wrzucić nagranie myszy. Nie byłoby w nim nic dziwnego, gdyby nie fakt, że beztrosko jadła sobie mięsko - za sklepową ladą. Akcja odbywała się w nowojorskim lokalu handlowym Whole Foods, sieci popularnej w Stanach Zjednoczonych. Link do filmiku znajdziecie tu.

Źle to robicie ludzie. Nie chciałam tego dziś zobaczyć

- napisała w poście DefineBritt.

TruskawkiPracowniczka uratowała owoce przeznaczone na śmietnik. Dostała wypowiedzenie

Jedni załamują ręce, inni rozkręcają karuzelę śmiechu

Na nagraniu widać zbliżenie na raczej niechcianego w takim miejscu gryzonia, a w t tle śmiech autorki. Choć sytuacja jest poważna (szczególnie dla zarządu sieci), komentujący, podobnie jak DefineBritt, odebrali ją na wesoło. Wielu z nich trudno było powstrzymać się od żartów.

Jest ok. Ona jest organiczna
Nikomu nie przeszkadza. Po co ją nagrywałaś?
Ratatuj! Po prostu wybierała składniki na jutrzejsze danie szefa kuchni
Ona tam pracuje i właśnie ma przerwę. Bądź miła!
Właściwie to ona jest managerką sklepu
Zobacz wideo Sprawdźcie naszą wersję ratatuj, czyli ratatouille. U nas bez wstawki mięsnej....

To tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod postem. Trzeba przyznać, że przy takiej lekturze można się pośmiać, ale przedstawicielom sieci do śmiechu raczej nie jest. Wideo w ciągu kilku dni obiegło niemal cały świat.

Sushi łosośDla ciebie mógłbym zrobić wszystko? Tajwańczycy dla sushi zmieniają dowody

Rzecznik sieci zapewnił, że zarząd i pracownicy traktują sytuację bardzo poważnie, czytamy na portalu Insider. Dodał, że wszystkie produkty zza lady, w której znajdował się intruz zostały usunięte, a całe urządzenie dokładnie wyczyszczone i skontrolowane przez zewnętrzną firmę.

Więcej o: