Latte z topinamburu z oliwą truflową

Robert Skubisz/Magazyn Kuchnia 03.12.2020 17:18
(brak ocen)
OCEŃ
Latte z topinamburu z oliwą truflową
Latte z topinamburu z oliwą truflową
Czas przygotowania do godziny
Poziom trudności trudny
  • Można zamrażać? Nie

Składniki (0porcji)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

1 / 5

Robimy chipsy: topinambur kroimy wzdłuż na cieniutkie plasterki, wkładamy do głębokiego oleju rozgrzanego do 180°C i smażymy na lekko złoty kolor. Wyjmujemy łyżką cedzakową, osączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku, a potem jeszcze pieczemy, tym razem 10 minut w 100°C. W ten sposób ostatecznie pozbędziemy się nadmiaru tłuszczu, a chipsy będą delikatniejsze i mniej kaloryczne. Lekko solimy do smaku.

2 / 5

Robimy zupę ("latte"): topinambury czyścimy z resztek ziemi, obieramy i wkładamy do miski z zimną wodą oraz odrobiną soku z cytryny. Czosnek oraz szalotki siekamy i szklimy w rondlu przez 3 minuty na sklarowanym maśle. Topinambury kroimy na cienkie plasterki, wkładamy do rondla, zalewamy mlekiem i śmietanką. Gotujemy na średnim ogniu przez 30 minut, a potem miksujemy na gładki krem. Przyprawiamy solą, pieprzem i odrobiną oliwy truflowej.

3 / 5

Przygotowujemy mleczną piankę: mleko lekko podgrzewamy w garnku i spieniamy końcówką do cappuccino albo mikserem.

4 / 5

Do szklanek na latte wlewamy zupę z topinamburu, dekorujemy pianką z mleka, kiełkami jarmużu i chipsami z topinamburu.

5 / 5

Pan Robert wrzuca do tej zupy bezpośrednio przed podaniem "cukierek" z oliwą truflową (na zdjęciu obok szklanki). Przygotowanie "cukierka" jest dość proste, o ile mamy w domu metalową rurkę o długości kilku centymetrów i średnicy 3 cm. Trzeba tylko uważać, aby nie poparzyć się gorącym karmelem! Robi się to tak: do rondelka wsypujemy 100 g białego cukru i podgrzewamy na średnim ogniu, aż się stopi i uzyska złotawy kolor. Gotowy karmel lekko schładzamy. Jeden koniec metalowej rurki na chwilę zanurzamy w karmelu i wlewamy do środka 15 ml oliwy truflowej, jednocześnie podnosząc rurkę za drugi koniec do góry i ustawiając ją pionowo. W ten sposób cieniutka skorupka karmelu zamknie oliwę w środku. W identyczny sposób (z pozostałego karmelu i kolejnych 15 ml oliwy) przyrządzamy drugiego "cukierka" - do drugiej porcji zupy. "Cukierek" wrzucony do gorącej zupy będzie się dość szybko (ale stopniowo) roztapiał, nadając jej dodatkowego posmaku trufli i karmelu.

Użyłaś / użyłeś tego przepisu?
Podziel się swoim wykonaniem na instagramie używając hashtagu
#haps
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.