Nalewka z porzeczki - genialna do drinków i solo. Jak ją zrobić? [PRZEPIS]

Nalewka z porzeczki świetnie sprawdza się na jesienne wieczory. Ale trzeba przygotować ją już latem. Wtedy kiedy jest sezon na porzeczki. Nalewka z porzeczki sprawdzi się świetnie do drinków, ale wybornie smakuje również samodzielnie albo jako "słodzik z prądem" do herbaty.

Nalewka z porzeczki

Nalewka z czerwonej porzeczki. Składniki:

  • pół kilograma czerwonej porzeczki,
  • 0,7 litra spirytusu,
  • pół kilograma cukru,
  • woda,
  • wódka (opcjonalnie).

A może nalewka z czarnej porzeczki? Sprawdźcie, jak ją zrobić:

Nalewka z czerwonej porzeczki. Przygotowanie:

Najpierw wypłucz solidnie owoce i oderwij je od gronek. Przełóż je do czystego, osuszonego słoja lub naczynia. Wszystko zalej spirytusem. Zamknij naczynie szczelnie. Odstaw w ciepłe miejsce. Powinien tak stać nawet kilka tygodni. Po dwóch tygodniach warto jednak zajrzeć do naszej nalewki z czerwonej porzeczki. Wtedy mieszamy mieszaninę i ponownie zamykamy. Po miesiącu odlewamy to, co zebrało na wierzchu. Zasypujemy owoce cukrem i odstawiamy na kolejne dwa tygodnie. Po tym czasie odcedzamy nalewkę z porzeczki. Możemy dodać w tym momencie wódkę, ale nie jest to konieczne. Dolewamy pół litra wody. Po prostu spróbujmy nalewki z czerwonej porzeczki i oceńmy, jak mocna w smaku nam wyszła. Ostateczny smak zależy od naszych osobistych preferencji. Przelewamy nalewkę z porzeczek do butelek i zakręcamy. Mogą stać w ciemnym i chłodnym miejscu nawet rok.

Zobacz wideo Z czarnej jagody przyrządzisz nie tylko kompot i dżem, lecz także... wino

Nalewka z porzeczki - wskazówki

Zanim przystąpisz do przygotowania nalewki z porzeczki, warto kupić dobre owoce. Wybieraj te dojrzałe, odrzuć wszystkie porzeczki nadpsute czy z plamkami. Kluczowa jest także woda. Ta powinna być przegotowana i wystudzona. Nie używajmy wody z kranu. Wybór wódki jest zależny od tego, o jakiej mocy ma być nasza nalewka. Im mocniejsza, tym nasza nalewka z porzeczki będzie mocniejsza, a także bardziej wyrazista w smaku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.