Kiedy byłam dzieckiem, potrawka z kurczaka była jednym z moich ulubionych dań. Mama zawsze gotowała ją z wielką starannością, często po niedzielnym rosole. Gdy dorosłam, sama zaczęłam eksperymentować, zmieniając warzywa, dodając różne zioła, próbowałam również wersji lżejszych i bardziej kremowych. Z czasem wypracowałam idealną wersję tego dania, a jej znakiem rozpoznawczym jest zielony groszek. Teraz chcę się nią podzielić, pokazać jak uzyskać doskonały smak, co można zmienić, by potrawa było ciekawsza, oraz jak ją przechowywać, by nie zepsuła się za szybko.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Popularność potrawki wynikała z prostoty i oszczędności, ponieważ wykorzystywano mięso i warzywa pozostałe po rosole, tworząc z nich sycące i pełnowartościowe danie. W czasach, gdy nie było lodówek, a nic nie mogło się zmarnować, danie to było wręcz idealnym rozwiązaniem. Szczególnie w PRL-u gościła na stołówkach i w domach - była tania, łatwa do przygotowania i smakowała każdemu. Podstawą były duszone warzywa, miękki kurczak i prosty, zagęszczony sos. Z czasem powstały regionalne warianty: jedni dodają chrzan, inni grzyby albo sok z cytryny, by wzbogacić smak i dodać mu charakteru.
Sekret udanej potrawki z kurczaka tkwi w cierpliwym gotowaniu na małym ogniu. Mięso musi być miękkie, warzywa powinny się niemal rozpadać, ale nie zmieniać koloru na mdły. Gdy sos ma tendencję do grudek, najpierw zahartuj śmietanę wywarem, wlej trochę do niej gorącego bulionu, wymieszaj, a potem dodaj do garnka. Potrawkę najlepiej schłodzić do temperatury pokojowej, przełożyć do szczelnego pojemnika i wstawić do lodówki. Spożyj ją w ciągu 2-3 dni, zanim mięso drobiowe straci soczystość. Jeśli chcesz odgrzać, najlepiej zrobić to z niewielką ilością bulionu lub wody.
Zamiast tradycyjnej śmietany można użyć jogurtu naturalnego greckiego. Danie otrzyma wtedy lżejszą konsystencję i lekko kwaskowy posmak, który świetnie się skomponuje z ziołami jak koperek i tymianek. Innym wariantem jest dodanie pieczarek pokrojonych w plasterki. Można też wymieszać część mąki pszennej z mąką kukurydzianą, jeśli zależy ci na wersji bez glutenu.