Nie każda zupa musi być ciężka i długo gotowana, żeby dobrze smakowała. Czasem wystarczy kilka warzyw i chwila przy garnku, żeby przygotować coś konkretnego i pożywnego. Tego typu dania sprawdzają się szczególnie w okresie przejściowym, kiedy pogoda nie rozpieszcza i wciąż potrzebne są rozgrzewające posiłki. Farmerska pochodząca z Irlandii wpisuje się w ten schemat, bo łączy prostotę z wyraźnym, ale łagodnym smakiem.
Irlandzka zupa farmerska to danie, które bazuje na najprostszych warzywach dostępnych w kuchni. Jej charakterystyczną cechą jest aksamitna konsystencja przełamana dodatkiem zielonego groszku. Smak budowany jest stopniowo, od podsmażonej cebuli po delikatnie słodkie warzywa korzeniowe. To właśnie połączenie prostych składników sprawia, że jest jednocześnie lekka i bardzo sycąca.
Składniki:
Zupa dobrze sprawdza się jako szybki obiad albo kolacja, bo można przygotować ją wcześniej i tylko podgrzać przed podaniem. Dzięki temu, że składniki są łatwo dostępne, nie wymaga planowania zakupów z wyprzedzeniem. Dobrze znosi przechowywanie w lodówce przez kilka dni i nie traci swojej konsystencji po ponownym podgrzaniu. To praktyczne danie, które można przygotować na zapas i wykorzystać w ciągu tygodnia.
Sposób przygotowania:
Irlandzka zupa farmerska daje dużą swobodę w kuchni i łatwo dopasować ją do własnych upodobań. Zamiast śmietanki można dodać jogurt naturalny, co sprawi, że danie stanie się lżejsze, ale nadal zachowa kremową konsystencję. W wersji bardziej sycącej świetnie sprawdza się dodatek podsmażonego boczku lub kawałków kurczaka, które wprowadzają wyrazistszy smak. Zupa dobrze znosi przechowywanie i następnego dnia często smakuje jeszcze lepiej, ponieważ składniki mają czas, by się przegryźć. Można ją także zamrozić i wykorzystać w późniejszym czasie jako szybki obiad.