Makłowicz: "Nasze wielkanocne menu wydaje mi się boleśnie i monotonnie mięsne". Co w zamian? Dwa przepisy od krytyka

Pieczone szynki, schaby, boczki, kiełbasy, pasztety, a do tego deska wędlin, no i jeszcze gęś, kurczak albo inny drób... To wszystko i jeszcze więcej w rozmaitych kombinacjach pojawia się na wielkanocnych stołach Polaków. Wiemy o tym my, wie o tym Robert Makłowicz, który postanowił oświecić fanów, że nie tylko mięsami Wielkanoc może stać.

Skąd tyle mięsa na wielkanocnych stołach?

Krytyk kulinarny na swoim kanale na Youtube opublikował już kilka filmików, w których pokazuje swoje propozycje na wielkanocne potrawy - część z nich pojawiła się już w zeszłym roku, a niedawno opublikował dwa kolejne. Poprzednio były to słodkie ciasta, które fanom bardzo przypadły do gustu:

Robert Makłowicz podzielił się przepisami na mazurek i paschę. Fani: Nikt nie pytał, każdy potrzebowałCiasta na Wielkanoc według Makłowicza. Fani: Dziękujemy Panie Robercie

Ostatnio zaś podzielił się przepisami na nieco inną nutę, mniej tradycyjną - przynajmniej jeśli chodzi o polskie zwyczaje. Jak sam przyznał:

Nasze tradycyjne wielkanocne menu, zwłaszcza to wielkoniedzielne, wydaje mi się boleśnie i monotonnie mięsne.

Wyjaśnił też, skąd się to wzięło. Niegdyś bowiem przed Wielkanocą poszczono zdecydowanie bardziej restrykcyjnie niż we współczesnych czasach. Dlatego po kilku tygodniach "o chlebie i wodzie" Polacy rzucali się na obfite i tłuste posiłki, przepełnione mięsami w najrozmaitszych postaciach. Dziś pościmy w mniejszym stopniu, mimo to tradycja wielkanocnego stołu obstawionego po brzegi mięsiwami się nie zmieniła.

Wielkanocne dania od Roberta Makłowicza

Robert Makłowicz postanowił więc pokazać inne potrawy - wegetariańskie - którymi warto zastąpić przynajmniej niektóre mięsne pozycje. Mało tego, także są tradycyjne, tylko akurat niepolskie, a włoskie i hiszpańskie. Jednak składniki bez problemu znajdziemy w sklepach.

 

Torta pasqualina, czyli genueńskie warzywne ciasto wielkanocne według Roberta Makłowicza

Składniki:

Ciasto:

  • 250 g mąki na pizzę
  • 2-3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
  • 250 ml zimnej wody
  • sól

Farsz:

  • biała cebula
  • 2 łyżki oliwy
  • 400 g jarmużu
  • 400 g szpinaku
  • pęczek rukwi
  • 300 g sera ricotta
  • 50 g parmezanu lub sera grana padano
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • 6 jajek
  • szczypta zmielonych goździków
  • szczypta zmielonej gałki muszkatołowej
  • łyżeczka majeranku
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Sposób przygotowania:

W misce miksujemy mąkę, sól i wodę. Stopniowo dodajemy też oliwę. Gdy ciasto będzie jędrne i sprężyste, wyciągamy je z miski, formujemy w kulkę, owijamy folią i odstawiamy do lodówki na godzinę. Jeśli klei się do rąk, wierzch można posmarować oliwą.

Przygotowujemy farsz. Drobno kroimy cebulę, następnie szklimy ją na oliwie w sporym rondlu. Dodajemy  posiekany jarmuż, olewamy trochę wody i dusimy do miękkości. Gdy jarmuż zmięknie, wsypujemy też szpinak i rukiew. Mieszamy i ponownie dusimy pod przykryciem przez ok. 10 minut. Zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy wodę. Zieleninę przekładamy do miski i lekko studzimy. Dodajemy przyprawy - sól, pieprz, majeranek, goździki i gałkę. Dokładnie mieszamy. Gdy całkowicie wystygnie, dodajemy ricottę oraz tarty parmezan. Na koniec wsypujemy bułkę tartą i dwa jajka. Łączymy składniki.

Ciasto dzielimy na nierówne części. Większą wykładamy tortownicę wysmarowaną oliwą tak, by wystawała także poza ranty foremki. Do środka nakładamy 3/4 farszu. W środku robimy cztery wgłębienia i wbijamy w nie jajka. Następnie delikatnie nakładamy resztę nadzienia. Całość przykrywamy pozostałym ciastem, które wcześniej rozwałkowujemy. Brzegi przyklejamy do rantu tortownicy lub zwijamy do wewnątrz, by łatwiej się je potem kroiło. Za pomocą wykałaczki delikatnie - uważając na jajka - nakłuwamy ciasto. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na 40-60 minut. Po kilku pierwszych minutach smarujemy wierzch oliwą.

Upieczone ciasto studzimy całkowicie, a następnie kroimy jak tort.

Zobacz wideo Drożdżowy baranek - tradycyjna ozdoba i genialny przysmak wielkanocny

Krem z bobu z rzeżuchą według Roberta Makłowicza

Składniki:

  • pęczek włoszczyzny z kapustą włoską
  • 2 liście laurowe
  • kilkanaście ziaren kolendry
  • 500 g bobu (świeżego lub mrożonego)
  • główka młodego czosnku
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • rzeżucha

Sposób przygotowania:

Najpierw przygotowujemy wywar na bazie włoszczyzny, liści laurowych i kolendry. Gdy będzie gotowy doprawiamy go solą i przecedzamy. Bób gotujemy i obieramy z łupinek, dodajemy do wywaru razem z obranymi ząbkami czosnku, doprawiamy kminem. Gotujemy przez 15 minut. Całość miksujemy. Dodajemy większą część śmietanki i ponownie ustawiamy na gazie, aż płyn nieco zgęstnieje. Pozostałą śmietankę ubijamy i dekorujemy nią zupę nałożoną do głębokich talerzy. Porcje posypujemy też świeżą rzeżuchą.

Poszukujecie więcej wegetariańskich propozycji na wielkanocny stół? Sprawdźcie, co dla was przygotowaliśmy:

Święta wielkanocne tak, jak lubisz: Nie jesz mięsa? Oto wegetariańskie potrawy na świąteczny stółWielkanoc w duchu wege. Podpowiadamy, jakie bezmięsne dania przygotować

Dajcie nam znać, co sami przygotowujecie na tegoroczne święta. Mięsa? Warzywa? A może mieszane smaki?