Czy można grillować na balkonie? Zasada "Wolnoć Tomku..." nie zawsze obowiązuje. Spodziewaj się 500 zł kary

Zbliża się weekend majowy i wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy można grillować na balkonie? Odpowiedź jest prosta - i tak, i nie. Okazuje się, że rozpalenie grilla na balkonie może skutkować gniewem sąsiadów oraz wysokimi karami. Jest jednak pewien sposób, żeby nie stracić pięciuset złotych za grillowanie na balkonie.

Więcej przydatnych wskazówek znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Za chwilę majówka i wiele osób będzie wykorzystywać ten czas na wspólnych spotkaniach przy grillowym ruszcie. Jeśli jednak nie masz domu z ogródkiem, rozpalanie grilla na balkonie to nie jest najlepszy pomysł. Jednak samo grillowanie może być dozwolone w dwóch przypadkach, ale jednak nie warto trzymać się tu słynnego porzekadła z wiersza Fredry "Paweł i Gaweł".

Zobacz wideo

"Wolnoć Tomku w swoim domku" - otóż nie tym razem

Okazuje się, że nie zawsze możemy dowolnie korzystać ze swoich balkonów i tarasów, zwłaszcza jeśli mieszamy w blokach. Zasady, które są ustalone przez wspólnotę mieszkaniową, często zawierają sposób użytkowania balkonu i jasno zakazują mieszkańcom rozpalania grilla z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, chodzi o potencjalne zagrożenie pożarem. Po drugie - uciążliwy zapach dymu. Jeśli w regulaminie istnieje zapis dotyczący zakazu grillowania na balkonie - za jego złamanie w najlepszym wypadku spodziewać możemy się donośnego pukania do drzwi przez wściekłych sąsiadów. Jeśli jednak będziemy mieć mniej szczęścia, możemy spodziewać się mandatu w wysokości nawet 500 zł.

To w końcu można grillować na balkonie?

Żeby była jasność - polskie prawo nie zabrania rozpalania grilla na balkonie, zabrania jednak rozpalania ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych albo sąsiednich obiektów. Więc wszelkie grille węglowe na balkonie niestety odpadają. Jednak zakazu grillowania nie ma - wystarczy po prostu grill elektryczny, który nie generuje uciążliwego dla sąsiadów dymu i nie naraża na niebezpieczeństwo związane z rozprzestrzenieniem się ognia. Jeżeli zastosujemy się do artykułu 144 kodeksu cywilnego, w którym ujęte są tzw. immisje, czyli zachowania wyjątkowo uciążliwe dla sąsiadów, nie będziemy ukarani mandatem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.