Niektórym może się zdawać, że normy obowiązujące na świecie są dziełem przypadku. Ot, ktoś kiedyś sobie coś wymyślił i tak zostało. Zapewne częściowo jest to prawdą, jednak nie zawsze. Ciekawą pod tym względem kwestią jest pojemność standardowych butelek na wino Bordeaux, która wynosi 750 ml. Dlaczego?
Jak wyjaśnia Paweł, który w sieci działa pod nazwą @pwisniew, wszystko zaczęło się jeszcze w XVIII-XIX wieku, kiedy to butelki były wydmuchiwane, a przeciętny hutnik był w stanie stworzyć naczynie o pojemności od 700 do 800 ml. W związku z tym uśredniono tę wartość i bezpiecznym standardem zostało właśnie 750 ml. Oznacza to, że w pierwszej kolejności pojemność butelek uzależniona była od... pojemności płuc rzemieślników. To jednak niejedyny powód.
W XIX wieku największą popularnością cieszyło się wino francuskie, a jego głównymi fanami byli Anglicy. Pojawił się jednak problem dotyczący jednostek metrycznych, czyli litrów i imperialnego galonu (ok. 4,54 l), jako objętości. Zastanawiano się więc, w jaki sposób szybko i bezproblemowo obliczać ceny. Odpowiedzią były właśnie butelki 0,75 l. Jak wyjaśnia serwis wanapix.pl, używano wtedy 50-galonowych beczek (225 litrów), do których doskonale mieściło się 300 butelek o pojemności 750 ml. Dzięki temu kwestie matematyczne przestały być kłopotem, a uśrednione wartości znacznie ułatwiały handel. Z tego samego powodu skrzynki z winem najczęściej mieściły (oraz nadal mieszczą) 6 albo 12 butelek. Beczkę znacznie łatwiej było podzielić na 50 lub 25 skrzynek.
Jak donosi serwis vetrapack.com, obecnie uważa się także, że 750 ml jest idealne do raczenia się trunkiem w dwie osoby. Niektórzy żartują także, że akurat dobrze mieści się w torebce. Oczywiście obecnie nie ma problemu z kupnem wina w butelkach o innych pojemnościach, jednak powyższe pokazuje, jak zaskakujące historie mogą kryć się za pozornie zwykłymi rozwiązaniami. Po napoje w jakich opakowaniach sięgasz najchętniej? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.