Pączki i faworki to nieodłączna część tłustego czwartku. Niestety, są smażone w głębokim tłuszczu, a przez to kaloryczne i obciążające dla układu pokarmowego.. Wybierając napój do tych przysmaków, warto więc pomyśleć nie tylko o smaku, lecz także o jego wpływie na nasz organizm. Okazuje się, że odpowiednia herbata wspomaga trawienie i może pomóc w redukcji skutków nadmiaru kalorii. Na ten temat wypowiedziała się kiedyś lekarka Katarzyna Świątkowska. Wyjaśniła, dlaczego ten napar może być świetnym wyborem do popicia słodkich wypieków.
Choć obie propozycje są smażone w głębokim tłuszczu, różnią się kalorycznością. Standardowy pączek (70 g) z nadzieniem owocowym i polany lukrem dostarcza około 250-350 kcal. Faworki, w zależności od rodzaju, zawierają od 290 do 511 kcal w 100 g. Warto zauważyć, że pączki z dodatkowymi składnikami, takimi jak czekolada i bita śmietana, mogą mieć wyższą kaloryczność. Na przykład z czekoladą dostarcza około 400 kcal, a z bitą śmietaną około 430 kcal.
Okazuje się, że herbata, zarówno klasyczna, zielona, jak i oolong, to świetny wybór.
Herbaty nie tylko służą sercu, mózgowi, ale też pomagają pożegnać oponkę na brzuchu, którą sobie niechcący wyhodowaliśmy
- wyjaśnia ekspertka.
Dzięki zawartym w niej polifenolom napój ten hamuje enzymy trawiące tłuszcze i cukry, co sprawia, że nie wchłaniają się one całkowicie. Efekt? Cieszysz się smakiem pączka, ale nie wszystkie kalorie trafiają do twojego ciała. Co więcej, wspomaga mikroflorę jelitową, a jej niestrawione węglowodany stają się pokarmem dla dobrych bakterii. W zamian produkowane są krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które pomagają pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Nie sugeruję, żeby stale zajadać ociekające tłuszczem słodkie przysmaki, licząc na herbatę. Jednak tłusty czwartek jest raz w roku. A herbata może zmniejszać skutki "kulinarnego szaleństwa", któremu większość z nas ulegnie.
- dodaje lekarka. Zamierzasz pić herbatę podczas tłustego czwartku? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.