Czekolada wprost kocha się z owocami. Nie tylko ze wspomnianymi już malinami i truskawkami. Świetnie komponuje się również z wiśniami, pomarańczami, śliwkami i bananami. I to właśnie banany są bohaterami tego przepisu. Ich dodatek nadaje brownie ciekawego owocowego akcentu. Wystarczy dodać do ciasta dwa większe, by osiągnąć zamierzony efekt. Dlaczego dojrzałe? Są słodsze, a także bardziej miękkie i wilgotne. Nadadzą więc ciastu odpowiedniej konsystencji.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Banany pokrój w plasterki, a następnie zgnieć widelcem. Masło i czekoladę pokrój na mniejsze kawałki, przełóż do garnuszka i rozpuść na niedużym ogniu. Pilnuj i cały czas mieszaj masę, żeby się nie przypaliła. Gdy będzie już jednolita i gładka, zdejmij z ognia i odstaw do ostudzenia.
W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól. Do drugiego naczynia wsyp cukier, dodaj jajka i zmiksuj. Przelej do nich ostudzoną masę czekoladową, dodaj rozgniecione banany oraz wsyp suche składniki. Możesz dodać też ekstrakt z wanilii. Wszystko wymieszaj dokładnie do połączenia lub zmiksuj na niskich obrotach.
Formę posmaruj tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia. Przelej do niej masę na bananowe brownie. Piecz ciasto w 160 stopniach Celsjusza przez około 30-40 minut. Najlepiej sprawdzać patyczkiem, czy jest już gotowe. Nie powinno być ani całkowicie suche, ani bardzo płynne. Należy uzyskać coś pomiędzy.
Brownie można podawać polane polewą czekoladową, posypane gruboziarnistą solą albo kropelkami czekoladowymi lub udekorowane świeżymi owocami. Po pokrojeniu można smarować kawałki dżemem lub miodem.