Sezon trwa krótko, większość robi z nich syrop. Wrzucam na patelnię, pysznie chrupie

Co można robić z kwiatów czarnego bzu? Okazuje się, że nie tylko syropy i domowe napoje. Te pachnące baldachy świetnie sprawdzają się także jako składnik lekkiego deseru, który przygotowuje się z kilku prostych produktów dostępnych niemal w każdej kuchni.
Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Czerwiec to moment, gdy czarny bez kwitnie niemal wszędzie. Charakterystyczne kremowe kwiaty najczęściej trafiają do słoików z syropem, ale ich kulinarne zastosowanie jest znacznie szersze. Od lat wykorzystuje się je również do przygotowania prostego deseru smażonego na patelni. Po połączeniu z delikatnym ciastem zyskują ciekawą strukturę i zupełnie inny smak. To sezonowy przysmak, który pojawia się tylko przez krótki czas w roku.

Zobacz wideo Pistacjowe naleśniki na maślance. Lepszych ze świecą szukać

Co można robić z kwiatów czarnego bzu? Na patelni zmieniają się w deser

Kwiaty czarnego bzu tworzą duże, płaskie baldachy składające się z setek drobnych kremowobiałych kwiatuszków. Wyróżniają się intensywnym, słodkim zapachem, który łatwo wyczuć już z kilku metrów. Najczęściej można je znaleźć na obrzeżach lasów, przy polnych drogach, na nieużytkach i w zaroślach. Do zbioru najlepiej wybierać miejsca oddalone od ruchliwych ulic i terenów przemysłowych, ponieważ kwiaty łatwo chłoną zanieczyszczenia z otoczenia. Najlepsze są świeżo rozwinięte baldachy zebrane w suchy i słoneczny dzień.

Składniki:

  • 150 g kwiatów czarnego bzu,
  • 150 g mąki pszennej,
  • 250 ml mleka,
  • jajko,
  • 500 ml oleju do smażenia,
  • 20 g cukru pudru.

Świeżo zebrane baldachy sprawdzają się najlepiej. Warto przygotować je wcześniej

Przed rozpoczęciem smażenia dobrze poświęcić chwilę na odpowiednie przygotowanie kwiatów. Baldachów nie trzeba płukać pod wodą, ponieważ mogą stracić część swojego aromatu. Znacznie lepiej rozłożyć je na papierze lub ściereczce i pozostawić na około 20 minut. Dzięki temu wydostaną się z nich drobne owady. Tak przygotowane kwiatostany są gotowe do dalszej obróbki.

Sposób przygotowania:

  1. Rozłóż kwiaty czarnego bzu na papierze i pozostaw je na około 20 minut. W tym czasie wlej mleko do miski, dodaj jajko i dokładnie wymieszaj składniki trzepaczką.
  2. Następnie wsyp mąkę i mieszaj do momentu uzyskania gładkiego ciasta bez grudek. Masa powinna być nieco gęstsza niż klasyczne ciasto naleśnikowe i dobrze utrzymywać się na kwiatach.
  3. Rozgrzej olej na patelni. Każdy baldach chwyć za łodyżkę, zanurz w cieście i od razu przełóż na gorący tłuszcz. Smaż do chwili, aż spód nabierze złotego koloru, następnie ostrożnie odwróć i dosmaż drugą stronę.
  4. Gotowe porcje przełóż na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Gdy lekko przestygną, oprósz je cukrem pudrem i podawaj jeszcze ciepłe.

Krótki sezon zachęca do eksperymentów. Kwiaty bzu mają więcej zastosowań

Kwiaty czarnego bzu dobrze komponują się z letnimi owocami. Obok usmażonych baldachów można podać świeże truskawki, maliny lub jagody. Ciekawym dodatkiem jest również niewielka ilość miodu, który podkreśla naturalny aromat kwiatów. Po usmażeniu najlepiej smakują tego samego dnia, gdy zachowują chrupkość. Część zebranych kwiatostanów warto przeznaczyć na syrop lub domową lemoniadę. Dzięki temu sezonowy smak pozostanie w kuchni na dłużej. Krótki okres kwitnienia sprawia, że wiele osób korzysta z nich na kilka różnych sposobów jeszcze przed nadejściem pełni lata. Aromatyczne kwiaty od lat pozostają jednym z najbardziej charakterystycznych symboli początku wakacji.

Więcej o: