Grzyby w grudniu? Mimo że święta za pasem, grzybiarze nie odpuszczają leśnych wycieczek

Czy są jeszcze grzyby? Choć to jesienne miesiące obfitują w największe ilości grzybów w lasach, również zimą można natrafić na sporo okazów. Gdzie ich szukać?

Czy są jeszcze grzyby?

Szczególnie w tym roku chętniej korzystamy z możliwości wyjścia z domu na choćby krótki spacer. Dlaczego przy okazji nie zaliczyć też grzybobrania? Co prawda szczyt sezonu już minął, jednak wciąż w lasach można znaleźć borowiki, maślaki czy kanie.

Dlaczego tak się dzieje i od czego to jest zależne? Wyjaśniamy to w osobnym artykule:

Na grzyby w styczniu? Grzybiarze zacierają ręce.Grzyby rosną także zimą? Grzybiarze zachwyceni

Grzyby w grudniu - gdzie ich szukać?

Co prawda w tym czasie nasze głowy bardziej zaprzątają świąteczne przygotowania, nie brakuje jednak chętnych do zimowych spacerów po lesie. Wciąż jest czas na to, by chociażby zrobić własne suszone grzyby, które dodamy do wigilijnych potraw.

Co rusz na poświęconych grzybom grupach na Facebooku grzybiarze zgłaszają ciekawe zbiory. Jednym z nich była wspaniała kania, znaleziona przez pana Jerzego Wszałkowskiego nieco ponad dwa tygodnie temu.

Kania, znaleziona przez pana Jerzego WszałkowskiegoKania, znaleziona przez pana Jerzego Wszałkowskiego fot. Jerzy Wszałkowski

Gdzie takich kań szukać? Jak odróżnić je od podobnych muchomorów sromotnikowych? Sprawdźcie osobny artykuł:

Jak przyrządzić smażoną kanię? W podobny sposób jak kotleta schabowego.Sowa-kania - grzyb, z którego zrobicie "schabowe". Jak je zbierać?

Gdzie na grzyby?

By dowiedzieć się, gdzie znajdziemy najwięcej grzybów (nie tylko kań), warto przewertować fora i grupy zrzeszające fanów grzybobrania. Dobrym miejscem jest także strona Grzyby.pl, gdzie grzybiarze informują o miejscach i wielkości zbiorów. Znajduje się tam mapa, dzięki której łatwo sprawdzimy, dokąd warto się wybrać.

Według ostatnich doniesień największe zbiory odnotowuje się w okolicy Wrocławia, a także Białegostoku i Chojnic. Grzyby wciąż można znaleźć także w lasach okalających Piłę, Poznań oraz Bydgoszcz. Jeśli jednak macie trochę wolnego czasu, warto wybrać się choćby na spacer. A nuż znajdziemy kilka okazów, a przy okazji odetchniemy świeżym powietrzem i zmienimy trochę otoczenie.