Nie od dziś wiadomo, że kiszonki to jedne z najzdrowszych produktów, jakimi możemy się zajadać. Mają mnóstwo witamin, korzystnie wpływają na organizm oraz przede wszystkim są pyszne. W Polsce najchętniej sięgamy po kapustę lub ogórki, jednak coraz częściej na stołach lądują też inne warzywa przyrządzone w ten sposób: papryka, rzodkiewki czy pomidory. Furorę robi też koreańskie kimchi, czyli kapusta pekińska z dodatkiem ostrych przypraw. Poza tym warto sięgnąć po jeszcze jeden przysmak.
Dla wielu wciąż nieznany, tymczasem jeszcze w XVIII wieku był w Polsce tak popularny, że konkurował nawet z ziemniakiem. Topinambur, bo o nim mowa, to warzywo korzeniowe o subtelnym smaku z orzechowo-słodkimi nutami. Pochodzi z Ameryki Północnej, a do Europy trafił w XVII wieku i szybko zyskał uznanie. Wszystko ze względu na fakt, że jego uprawa nie jest trudna, ponadto roślinie niestraszne są nawet niekorzystne warunki pogodowe, w tym susze i mróz. Gdy kwitnie, pojawiają się żółte kwiaty przypominające miniaturowe słoneczniki. Dlatego topinambur nazywany jest słonecznikiem bulwiastym.
Topinambur to naprawdę ciekawa roślina. Jak możemy przeczytać na stronie ogrod.uw.edu.pl, z jednej może powstać nawet 75 bulw, ponadto jeśli nie będziesz go przesadzać, przetrwa nawet 20 lat w danym miejscu. Jedni uprawiają go dla pięknych kwiatów, które zdobią ogród, inni dla pożywnych bulw. Te z kolei są nie tylko smaczne, lecz także zdrowe. Zawierają przede wszystkim inulinę i, jak donosi portal zdrowie.gazeta.pl, z tego powodu jest zalecany diabetykom. Korzystnie wpływa na cukier we krwi i obniża poziom cholesterolu. Znajdziesz w nim też błonnik, witaminy, w tym przede wszystkim A, C i K, oraz minerały.
Topinambur można także kisić. Dzięki temu wydobędziesz z niego jeszcze więcej smaku, który zyska głębi i kwaskowości oraz wartości odżywczych. W takiej formie doskonale nada się jako dodatek do obiadu, kanapek i sałatek. Umyty (lub obrany) i pokrojony w plastry przełóż do dużego słoika, dodaj czosnek, przyprawy (pieprz, ziele angielskie, liść laurowy), zalej wodą wymieszaną z solą (warzywa powinny być przykryte), po czym całość szczelnie zamknij i odstaw na tydzień. Po siedmiu dniach przełóż do lodówki. Oczywiście dostaniesz go także w sklepie. Kiszony topinambur doskonale wpływa na jelita, wspiera odporność i smakuje naprawdę wybitnie. Jadł_ś kiedyś topinambur? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.