Po czym poznać, że ryba jest świeża? Na co zwrócić uwagę? Podpowiadamy

Wybieracie się na zakupy i planujecie kupić rybę? Najpierw sprawdźcie, jak rozpoznać, czy jest ona świeża. Mamy kilka wskazówek, na co zwrócić uwagę.

Więcej przepisów znajdziesz na naszej stronie Gazeta.pl

Lubicie jeść i przyrządzać ryby? Jeśli tak, to zauważyliście na pewno, że ta świeża, a nie mrożona, smakuje o wiele lepiej. Nic dziwnego, że tak chętnie sięgamy po świeże ryby. Dziś podpowiemy wam, na co zwrócić uwagę, by wybrać taką, która na pewno będzie świeża. Zwłaszcza że już niebawem przyjdzie czas na szykowanie śledzika na wigilię.

Ryba psuje się od głowy

To fakt znany od wielu, wielu lat i rzeczywiście, trzeba o tym pamiętać. Jeśli sprzedawca oferuje świeżą rybę bez głowy, to powinna nam się włączyć lampka ostrzegawcza. Jednym ze sposobów na rozpoznanie świeżej ryby jest obejrzenie jej oczu. Powinny być błyszczące, przejrzyste z wyraźną źrenicą. Gdy są zapadnięte, suche, mętne, zrezygnujmy z zakupu. 

Zobacz wideo

Podobnie w wypadku skrzeli - ryby z usuniętymi skrzelami powinny wzbudzić nasze podejrzenia. Skrzela powinny być przylegające do skóry, raczej bez śluzu, o barwie czerwonej lub różowej (w zależności od gatunku ryby). Mają dziwne plamy, są białawe lub brązowe? Lepiej wybierzmy inny produkt  - a najlepiej innego sprzedawcę. 

(Nieświeża) rybka lubi pływać

Gdy włożymy świeżą rybę do wody, powinna zatonąć. Nieświeża będzie unosiła się na powierzchni. Nie zawsze mamy możliwość sprawdzić to na stoisku, ale test możemy przeprowadzić w domu, kiedy chcemy sprawdzić produkt tuż przed przygotowaniem. 

Przed zakupem możemy sprawdzić, czy ryba jest jędrna, sprężysta. Jeżeli będzie wiotka, a mięso po dotknięciu będzie się zapadać, zrezygnujmy z zakupu. Warto też zwrócić uwagę na skórę - nie powinna być pokryta śluzem (zwłaszcza lepkim!) ani być uszkodzona. Łuski zaś nie mogą być nastroszone, tylko przylegać do skóry. 

Zapach i ości prawdę powiedzą

Zapach i ości to dwie kwestie, które często zniechęcając nas do jedzenia ryb. Zapach - nieładny, ości - przeszkadza w ogóle fakt, że są. Ale to właśnie na woń i ości trzeba zwrócić uwagę podczas zakupów. Ryba nie może wydzielać nieprzyjemnego zapachu, powinna pachnieć bardzo delikatnie albo wcale. Zapach amoniaku od razu dyskwalifikuje rybę z zakupu. 

Zachęcamy do kupowania ryby niewypatroszonej, niekrojonej, ale jeśli zdecydujecie się na taką podzieloną, zajrzyjcie jej do brzucha. Ości za to nie powinny odchodzić od mięsa, tylko dobrze do niego przylegać. 

A co ze śledziem na Święta?

Śledzie, które kupujemy na Święta, sprzedawane są najczęściej w postaci płatów w solance, która musi być chłodna, nieprzekraczająca 15 st. C. W ich wypadku też trzeba zwrócić uwagę na świeżość. Ich mięso powinno mieć biały kolor, skórka być srebrzysta i gładka, dobrze przylegająca. Jeśli zapach jest kwaśny, amoniakowy lub siarkowy, zrezygnujmy z zakupu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.