Przepis na kopytka mięciutkie jak poduszka. Uważaj na częsty błąd, który może je popsuć

Jak dobrze, że ktoś kiedyś wymyślił kopytka. Nie dość, że to jeden z najłatwiejszych obiadów do zrobienia, to jeszcze doskonale komponują się z wieloma potrawami. Marzeniem każdego jest to, by wyszły mięciutkie jak poduszka. Mamy przepis na kopytka, z którego wyjdą na medal, ale pamiętaj, by ostrożnie postępować z mąką.

Jak zrobić kopytka, żeby nie wyszły twarde? Uważaj na częsty błąd z mąką

Kopytka to szybkie i proste do zrobienia ziemniaczane kluski. Chyba nie znam nikogo, kto by ich nie lubił. Dużą zaletą kopytek jest to, że pasują do naprawdę wielu potraw oraz to, że można je jeść równie same, a nie jako dodatek na przykład do mięsa. 

Wiele osób nie robi jednak kopytek samodzielnie w obawie, że wyjdą twarde. Rzeczywiście, może się to zdarzyć, a powodem jest często popełniany błąd z mąką. Otóż jeśli dodamy jej za dużo, kopytka mogą zrobić się twarde. Dlatego tak ważne jest zachowanie proporcji. Znaczenie ma również rodzaj ziemniaków. Powinny mieć optymalną ilość skrobi. Nie mogą być zbyt klejące, ponieważ wówczas mają w sobie mało skrobi, przez co później w trakcie przygotowywania kopytek trzeba dodawać do nich więcej mąki. Najlepszą odmianą do kopytek są ziemniaki typu C, czyli mączyste. Powinny udać się także z odmiany ogólnoużytkowej typu B. Do typu C zalicza się m.in.: Agnes, Ametyst, Bryzę, Grację, Gustawa, Jurka, Juratę, Magnolię czy Tajfun. Z kolei typ B to m.in.: Agria, Gala, Ingrid, Irga, Irys, Raja, Sante, Syrena, Victoria i Zagłoba.

Zobacz wideo Zobacz, jak zrobić genialne kopytka z pesto pietruszkowym

Przepis na kopytka mięciutkie jak poduszka

Składniki:

  • 1 kg ugotowanych ziemniaków,
  • 200 g mąki pszennej,
  • jajko,
  • sól.

Sposób przygotowania:

Ziemniaki po ugotowaniu należy zmielić lub przecisnąć przez praskę. Mąkę wsypujemy na stolnicę lub blat i przekładamy na nią ziemniaki. Wbijamy jajko, dosypujemy szczyptę soli i zaczynamy zagniatać ciasto. Powinno mieć taką konsystencję, by nie kleiło się do rąk. W razie potrzeby można podsypać je trochę mąką, ale ostrożnie, by kopytka nie wyszły później twarde. Ciasto uformowane w kulę powinno być gładkie, miękkie i dość łatwo się kroić. 

Dzielimy masę na kilka części i z każdej formujemy wałeczek. Wycinamy z niego kluseczki o długości mniej więcej dwóch centymetrów. Zagotowujemy w garnku osoloną wodą. Do gotującej się wody porcjami, łyżką cedzakową, wkładamy kopytka. Od momentu wypłynięcia klusek na powierzchnię gotujemy je jeszcze przez około półtorej minuty. Po wyłowieniu odsączamy je z nadmiaru wody i podajemy wedle uznania - polane masłem z bułką tartą, sosem (np. grzybowym lub mięsnym) lub obsypane cebulką ze skwarkami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.