Śliwki zawierają m.in. błonnik, potas oraz witaminy, dlatego warto korzystać z nich właśnie teraz, gdy trwa sezon. Jeśli owoców jest więcej, część można przeznaczyć na domowe zapasy. Sok jest ciekawą alternatywą dla tradycyjnych powideł. Jego smak łatwo dopasować do własnych upodobań, łącząc różne odmiany śliwek lub dodając jabłka.
Właściwie można odpowiedzieć "każde są dobre", ale najlepszy sok wyjdzie z klasycznych węgierek. Dobrze nadadzą się też renklody (w szczególności olbrzymie) i słodsza odmiana stanley (duże, owalne owoce). Mirabelki dadzą sok bardziej kwaśny i delikatniejszy. Niezależnie od odmiany, wybierz dojrzałe, jędrne, mięsiste, bez przebarwień i oznak pleśni. Skórka powinna być w intensywnym kolorze (im ciemniejszy, tym smak bardziej wyrazisty), błyszcząca, z naturalnym charakterystycznym "śliwkowym" nalotem.
Do soku możesz wykorzystać kilka różnych odmian lub wybrać jedną ulubioną. Czasem dorzucam jabłko, słodkie lub kwaśne odmiany. Nierzadko do świeżych wrzucam też suszone śliwki, w zależności od tego, jaki smak chcę uzyskać. Zdarza mi się również pominąć drylowanie przekrojonych śliwek, bo pestki i tak usunę przy przecedzaniu. Oto pełna lista składników:
Sposób przygotowania:
Pamiętaj, by zachować umiar. Spożywanie ogromnych ilości śliwek, zarówno świeżych, jak i w formie przetworów, soków i kompotów, może skończyć się rewolucjami jelitowymi albo silnymi wzdęciami.