Zawsze wsypuję łyżeczkę tego składnika. Fasolka po bretońsku smakuje o niebo lepiej

Nie zawsze trzeba spędzać godziny w kuchni, by stworzyć coś pysznego. Fasolka po bretońsku to dowód, że kilka prostych składników może zamienić się w sycące, aromatyczne danie, które posmakuje każdemu. Jest łatwa w przygotowaniu, tania i można ją modyfikować według własnych upodobań.
Fasolka
Fot. iStock, Anna Grigorjeva

Fasolka po bretońsku to taki klasyk, który zna chyba każdy. Zimą ratuje, latem zaskakuje, w dodatku zawsze syci i poprawia humor. Chociaż robi się ją z kilku prostych składników, potrafi naprawdę zaskoczyć smakiem. Wersji tej potrawy jest mnóstwo, ale najlepsza to ta, która pachnie wędzonką i ma wyczuwalny majeranek. Niektórzy dodają też paprykę, inni - tak jak ja - odrobinę cukru lub miodu. Wszystko zależy od tego, co lubisz. I właśnie dlatego nigdy się nie nudzi. Dodatkowo sama fasola to prawdziwa skarbnica białka roślinnego, błonnika, witamin z grupy B i minerałów takich jak żelazo, magnez lub potas. Dzięki temu nie tylko dobrze smakuje, lecz także naprawdę odżywia organizm i daje energię na długo.

Zobacz wideo Przepis na fasolkę po bretońsku z chorizo [PROSTY SPOSÓB NA]

Domowy klasyk na chłodniejsze wieczory. Fasolka po bretońsku, która zawsze się udaje

Składniki:

  • 400 g białej fasoli (najlepiej "Piękny Jaś"),
  • 250 g kiełbasy (np. śląskiej, jałowcowej, podwawelskiej),
  • 200-250 g boczku wędzonego lub parzonego,
  • 1 duża cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 400 g pomidorów z puszki lub passaty pomidorowej,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • przyprawy: majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól, słodka papryka,
  • opcjonalnie: łyżeczka cukru lub miodu.

Sposób przygotowania:

  1. Fasolę należy zalać zimną wodą i odstawić na noc, żeby zmiękła. Następnego dnia odcedź ją i ugotuj w świeżej wodzie z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego przez około półtorej godziny, aż będzie miękka.
  2. Boczek pokrój w kostkę i podsmażaj na dużej patelni, aż się lekko wytopi, następnie dodaj pokrojoną kiełbasę i smaż całość razem, aż się zarumienią.
  3. Wrzuć na patelnię posiekaną cebulę i przeciśnięty czosnek, wszystko podsmażaj, aż cebula się zeszkli.
  4. Do mięsa dodaj pomidory, koncentrat i przyprawy. Po kilku minutach połącz z ugotowaną fasolą, cukrem lub miodem i gotuj jeszcze przez 15-20 minut.
  5. Fasolka po bretońsku powinna być gęsta, aromatyczna i dobrze doprawiona. Smakuje jeszcze lepiej na drugi dzień po odgrzaniu.
Fasolka
FasolkaFot. Abraham, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Sekretne dodatki i historyczne akcenty. Odkryj głębię smaku fasolki po bretońsku

Fasolka po bretońsku ma ciekawą historię. Choć nazwa sugeruje związki z kuchnią francuską, "a la bretonne" odnosi się do fasoli coco de Paimpol, podobnej do naszej Piękny Jaś. Być może inspiracją była też francuska cassoulet - sycąca potrawa z fasoli i mięsa - która dotarła do Polski przez kuchnię żołnierską. Dodatek majeranku i wędzonki dodaje daniu głębi. Ciekawym, choć rzadko używanym dodatkiem jest cukier lub miód, który łagodzi kwasowość pomidorów i wprowadza balans smakowy.

Porada na przyszłość i alternatywy. Udoskonalona wersja fasolki po bretońsku

Aby przechować fasolkę po bretońsku na dłużej, można ją zapasteryzować w słoikach poprzez tyndalizację - trzydniowe gotowanie po zakręceniu. Dzięki temu można ją mieć pod ręką przez kilka miesięcy. Jeśli nie posiadasz suchych ziaren, można użyć fasoli z puszki (razem z zalewą), co skraca czas przygotowania. Alternatywne składniki to papryka lub marchew - dodają koloru, słodyczy i wartości odżywczych, szczególnie w wersji wegetariańskiej, gdy rezygnujesz z mięsa.

Zamień boczek na grzyby i odkryj nowy smak. Fasolka po bretońsku w wege wersji też daje radę

Nie każdy musi kochać mięso, żeby cieszyć się fasolką po bretońsku. Wędzony boczek i kiełbasa można z powodzeniem zastąpić dobrze podsmażonymi grzybami - najlepiej pieczarkami portobello albo suszonymi podgrzybkami, które wcześniej trzeba namoczyć. Ich głęboki, ziemisty aromat świetnie imituje mięsne smaki, zwłaszcza w połączeniu z odrobiną wędzonej papryki. W wersji bezmięsnej zyskuje nowy charakter - jest lżejsza, ale nadal wyrazista.

Więcej o: