Pomidory można podzielić ze względu na wielkość. Drobnoowocowe to między innymi daktylowe i koktajlowe, średnioowocowe najczęściej można spotkać w marketach (śliwkowe, Martina i Brylant), a wielkoowocowe to malinowe i bawole serca. Niezależnie jednak od odmiany, dzisiejsze warzywa pozostawiają wiele do życzenia. Dlaczego pomidory nie mają smaku?
Popularyzator nauki, influencer i autor książki "Doktor z TikToka. 111 faktów, które zniszczą twoje wyobrażenie o świecie", dr inż. Konrad Skotnicki wyjaśnił na jednym z filmów, że powodem, dla którego pomidory nie smakują jak dawniej, jest rewolucja przemysłowa. W latach 50. hodowcy, aby zwiększyć zyski, skupili się na odmianach, które można było uprawiać na masową skalę, przechowywać przez dłuższy czas i transportować na większe odległości. - Wprowadzono odmiany pomidorów o grubszych skórkach, które były odporne na uszkodzenia. Jednym z kluczowych odkryć było wprowadzenie genu odpowiedzialnego za równomierne dojrzewanie owoców - powiedział.
Dzięki temu genowi pomidory można zbierać z krzaków, kiedy są jeszcze zielone, ale w trakcie transportu dojrzewają i nabierają pięknego czerwonego koloru. I chociaż warzywa pięknie prezentują się w sklepie, gen hamuje produkcję cukrów, które odpowiadają za smak. - Pomidory stały się piękne z zewnątrz, ale puste w środku - podsumował Skotnicki.
W raporcie opublikowanym na łamach "Nature Genetics" naukowcy odkryli, że obecne pomidory pozbawione są "genu smaku". - Nazwany TomLoxC. To on odpowiada za intensywność smaku - wyjaśnił James Giovannoni, współautor badania. Naukowcy dowiedli, że jest on obecny w zaledwie 2 proc. warzyw pochodzących z masowej produkcji, ale zawiera go aż 91 proc. rosnących dziko. Gdzie najczęściej kupujesz pomidory? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.