Przepis na cebularze lubelskie. Zamiast biletu do Lublina kup mąkę i cebulę. Zrobisz je z łatwością
Zamiast biletu do Lublina, kupuję mąkę i cebulę. Pyszne cebularze z łatwością robię sama
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Bez cebuli nasza rodzima kuchnia byłaby smutniejsza i chyba nijaka. Bez cebuli nie byłoby przecież najpyszniejszego regionalnego przysmaku z Lubelszczyzny, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Cebularze to nasze dobro narodowe i na szczęście nie musisz wyruszać w podróż do Lublina, żeby spróbować tych pysznych bułek. Domowe cebularze z tego przepisu są pyszne, zupełnie jak z rustykalnej piekarenki w centrum starego miasta.
Nastya Yosypenko Shkred /Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Tego specjału nie trzeba nikomu przedstawiać. Na Lubelszczyźnie jest tak popularny jak na Podhalu oscypek lub obwarzanki w Krakowie. Cebularze można kupić w piekarniach w całej Polsce, ale wiadomo, że za najsmaczniejsze uchodzą te wypiekane w ich "ojczyźnie". Jeśli też tak myślisz, musisz koniecznie spróbować samodzielnie upiec cebularze, bo domowe w niczym nie ustępują oryginalnym lubelskim bułeczkom.
REKLAMA
Jak się zabrać za robienie cebularzy? Ważne jest i ciasto, i cebulowe nadzienie. Ciasto musi być doskonale wyrobione, nie powinno się żałować drożdży i trzeba dać mu swoje odczekać. Cebula z kolei lubi stawać się gorzka, więc żeby tego uniknąć, warto dodać do niej trochę cukru. Cebularze przez to nie staną się słodkie, ale jeszcze pyszniejsze.
Zobacz wideo Płaczesz jak bóbr podczas krojenia cebuli? Sprawdź, co zrobić, by tego uniknąć
Domowe cebularze. Tak dobre jak z lubelskiej piekarenki
Składniki na ciasto:
0,5 kg mąki pszennej, najlepiej sprawdzi się typ 500 lub 650,
50 g świeżych drożdży,
1 średnie jajko,
250 ml letniego mleka,
ok. 60 g masła,
łyżka cukru,
płaska łyżka soli.
Farsz cebulowy:
3 większe białe cebule,
3 czubate łyżki maku,
łyżka smalcu lub masła,
pół łyżki cukru,
sól i pieprz do smaku.
Domowe cebularze - sposób wykonania:
Godzinę wcześniej wyjmij z lodówki drożdże, żeby nabrały temperatury pokojowej. Następnie zacznij przygotowywać rozczyn. Do miski wkrusz drożdże. Rozetrzyj je z cukrem, dodaj pół porcji ciepłego (ale nie gorącego) mleka i łyżkę mąki. Wymieszaj i odstaw na kwadrans w ciepłe miejsce, aż rozczyn zacznie pracować.
Kiedy rozczyn pracuje, rozpuść w rondelku masło. Kiedy rozpuści się i lekko ostygnie, wymieszaj z pozostałym mlekiem. Jajko z kolei roztrzep widelcem lub trzepaczką. Jajko też powinno być wcześniej ocieplone do temperatury pokojowej.
Do większej miski przesiej mąkę, dodaj spieniony rozczyn, mleko z masłem oraz jajko i sól. Następnie zacznij energicznie zagniatać. Ciasto powinno być idealnie wyrobione. Poznasz to po tym, że z łatwością odchodzi od rąk.
Miskę z wyrobionym ciastem przykryj ściereczką i odłóż w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno wyraźnie zwiększyć objętość. Może to potrwać nawet półtorej godziny.
Kiedy ciasto rośnie, przygotuj farsz cebulowy. Cebule obierz i pokrój w kostkę, nie musi być drobna. Włóż do miski i dodaj cukier. Wymieszaj, lekko ugnieć i odstaw na kilka do kilkunastu minut, by cebula puściła sok.
Na patelni rozgrzej smalec lub masło. Dodaj cebulę, mak i trochę soli. Duś na minimalnej mocy palnika. Pamiętaj, że cebula powinna się dusić, a właściwie karmelizować, nie smażyć. Kiedy będzie już zeszklona, zdejmij ją z palnika i pozostaw do ostudzenia.
Wyrośnięte ciasto przełóż na blat oprószony mąką i jeszcze chwilę ugniataj. Następnie podziel ciasto na tyle części, ile chcesz mieć cebularzy. Każdy kawałek rozwałkuj na dość cienki placek.
Każdy placek odłóż jeszcze na chwilę do wyrośnięcia (ok. 10 minut). Następnie posmaruj placki roztopionym masłem, na środek połóż porcję farszu, a brzegi posmaruj roztrzepanym jajkiem.
Piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni z funkcją grzania góra-dół. Cebularze piecz przez ok. 20-22 minuty, aż jeszcze troszkę urosną, a brzegi apetycznie się zarumienią. Kiedy przestygną, możesz zajadać.