Niedzielny stół często kojarzy się z rosołem, pieczonym mięsem i ziemniakami, ale nie każde spotkanie wymaga pełnego obiadu. Gdy rodzina wpada na krócej, dobrze mieć pod ręką coś, co wygląda odświętnie, a jednocześnie nie zmusza do długiego stania przy kuchence. Biała dama pasuje właśnie do takich sytuacji, bo łączy kilka prostych produktów w sałatkę, która jest treściwa i dobrze komponuje się z pieczywem. Jasne składniki nadają jej nazwę i charakterystyczny wygląd, a ananas oraz marynowany czosnek sprawiają, że smak nie jest płaski.
Biała dama swoją nazwę zawdzięcza przede wszystkim kolorowi, bo w misce lądują składniki o jasnej barwie. Ser żółty, seler konserwowy, ananas i marynowany czosnek tworzą zestaw, który wygląda schludnie i apetycznie nawet bez dekorowania. Największą jej zaletą jest kontrast smaków, ponieważ słodycz owoców spotyka się tu z wyraźnymi warzywami i kremowym majonezem. Dzięki temu nie jest mdła, choć na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo łagodna.
Składniki:
W tej sałatce ważne jest to, żeby składniki nie były zbyt mokre, bo wtedy całość szybko straci przyjemną konsystencję. Seler konserwowy i ananas trzeba dobrze odsączyć, najlepiej na sicie, a dopiero później przełożyć do miski. Marynowany czosnek nadaje sałatce wyrazistości, ale jest łagodniejszy niż świeży, dlatego nie dominuje całego smaku. Ser żółty odpowiada za treściwość i sprawia, że przekąska pasuje nie tylko do obiadu, lecz także do kromki chleba.
Sposób przygotowania:
Do podania pasuje szczypiorek, natka pietruszki albo cienkie plasterki marynowanego czosnku ułożone na wierzchu, choć dekoracje warto stosować oszczędnie, żeby nie zaburzyć jasnego wyglądu sałatki. Zamiast klasycznego sera żółtego sprawdzi się gouda, edamski albo łagodny ser typu morski, a przy bardziej wyrazistej wersji dobrym wyborem będzie ser z lekko orzechową nutą. Ananasa z puszki da się zastąpić jasnymi winogronami bez pestek, wtedy smak robi się świeższy i mniej deserowy. Do lżejszej wersji pasuje połączenie majonezu z gęstym jogurtem naturalnym, najlepiej w takich proporcjach, żeby sos dalej był kremowy. Sałatkę najlepiej przechowywać w lodówce, w zamkniętym pojemniku, maksymalnie przez 2 dni. Nie warto jej mrozić, bo po rozmrożeniu składniki tracą strukturę, a całość staje się wodnista.