Papanasi są obecne w kuchni rumuńskiej od pokoleń i należą do deserów, które najmocniej kojarzą się z tym krajem. Ich korzenie sięgają tradycji wiejskiej, kiedy do przygotowania słodkości wykorzystywano łatwo dostępny twaróg, jajka i mąkę. Z czasem przepis trafił do miejskich restauracji i stał się jedną z kulinarnych wizytówek Rumunii. Dziś rumuńskie pączki można znaleźć w menu niemal każdej restauracji serwującej lokalne specjały. Mimo upływu lat receptura nadal opiera się na tych samych prostych składnikach, które rozsławiły ten deser.
To deser, który od razu przyciąga wzrok charakterystycznym sposobem podania. Każda porcja składa się z dużej oponki oraz niewielkiej kulki ułożonej na samym szczycie. Tradycyjnie całość uzupełniają kwaśna śmietana i owocowy sos, dzięki czemu smaki doskonale się równoważą. Przepis nie jest skomplikowany, dlatego z powodzeniem poradzą sobie z nim także osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z domowymi deserami. Warto wcześniej przygotować wszystkie produkty, aby później spokojnie przejść przez kolejne etapy.
Składniki na ciasto:
Dodatki:
Sposób przygotowania:
Najlepszym wyborem jest tłusty twaróg o zwartej konsystencji. Zbyt wilgotny ser sprawia, że masa robi się rzadka i wymaga dosypywania większej ilości mąki. To odbiera deserowi miękkość oraz delikatność. Warto więc wcześniej dobrze odcisnąć twaróg lub pozostawić go na sitku. Jeszcze lepszy efekt daje przetarcie sera przez sito, ponieważ masa staje się wyjątkowo gładka. Dzięki temu gotowe ciasto łatwo się formuje i nie rozpada podczas smażenia. Ten niewielki detal ma ogromny wpływ na końcowy efekt.
Klasyczny sos jagodowy nie jest jedyną możliwością. Świetnie sprawdzają się również maliny, wiśnie, porzeczki albo pieczone śliwki. Jesienią wiele osób wybiera sos z karmelizowanych jabłek z dodatkiem cynamonu. Latem doskonale smakują świeże borówki połączone z odrobiną miodu. Ciekawym dodatkiem są także prażone płatki migdałów lub posiekane pistacje, które nadają deserowi przyjemną chrupkość. Dzięki takim zmianom ten sam przepis za każdym razem może smakować inaczej. To prosty sposób na dopasowanie deseru do sezonowych owoców.