Rumuńskie pączki przebijają polski klasyk. Nie mają ani grama drożdży, a i tak pięknie wyrastają

Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwykłe pączki, ale wystarczy jeden kęs, by poczuć różnicę. Rumuńskie pączki zachwycają delikatnym serowym ciastem i sposobem podania, który od razu przyciąga wzrok. Papanasi z owocowym sosem to deser, który bez problemu przygotujesz w domu.
Rumuńskie pączki, papanasi
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Papanasi są obecne w kuchni rumuńskiej od pokoleń i należą do deserów, które najmocniej kojarzą się z tym krajem. Ich korzenie sięgają tradycji wiejskiej, kiedy do przygotowania słodkości wykorzystywano łatwo dostępny twaróg, jajka i mąkę. Z czasem przepis trafił do miejskich restauracji i stał się jedną z kulinarnych wizytówek Rumunii. Dziś rumuńskie pączki można znaleźć w menu niemal każdej restauracji serwującej lokalne specjały. Mimo upływu lat receptura nadal opiera się na tych samych prostych składnikach, które rozsławiły ten deser.

Zobacz wideo Test najdroższych pączków w Warszawie. "Tak wygląda ponad 120 złotych"

Papanasi zachwycają nie tylko smakiem, lecz także wyglądem. Ich przygotowanie nie zajmuje wiele czasu, dlatego świetnie sprawdzą się również w środku tygodnia

To deser, który od razu przyciąga wzrok charakterystycznym sposobem podania. Każda porcja składa się z dużej oponki oraz niewielkiej kulki ułożonej na samym szczycie. Tradycyjnie całość uzupełniają kwaśna śmietana i owocowy sos, dzięki czemu smaki doskonale się równoważą. Przepis nie jest skomplikowany, dlatego z powodzeniem poradzą sobie z nim także osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z domowymi deserami. Warto wcześniej przygotować wszystkie produkty, aby później spokojnie przejść przez kolejne etapy.

Składniki na ciasto:

  • 400 g tłustego twarogu,
  • 2 jajka,
  • 250 g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 2 łyżki cukru waniliowego,
  • skórka otarta z połowy cytryny,
  • szczypta soli,
  • olej do smażenia.

Dodatki:

  • 200 g gęstej kwaśnej śmietany 18 proc.,
  • 200 g jagód lub borówek,
  • 2 łyżki cukru albo miodu.

Sposób przygotowania:

  1. Jagody lub borówki przełóż do małego rondelka, dodaj cukier albo miód i podgrzewaj przez około 5 minut, aż owoce puszczą sok i powstanie lekko gęsty sos.
  2. Twaróg dokładnie rozgnieć widelcem lub przeciśnij przez praskę. Dodaj jajka, cukier waniliowy, sól oraz skórkę z cytryny i dokładnie wymieszaj.
  3. Wsyp mąkę połączoną z sodą oczyszczoną i szybko zagnieć miękkie ciasto.
  4. Podziel ciasto na kilka większych części oraz tyle samo małych kulek. Z większych kawałków uformuj oponki z otworem pośrodku.
  5. Rozgrzej olej i smaż oponki oraz kulki partiami po kilka minut z każdej strony, aż nabiorą złotego koloru. Następnie odsącz je na papierowym ręczniku.
  6. Na talerzu ułóż gorącą oponkę, dodaj sporą porcję kwaśnej śmietany, na wierzchu połóż małą kulkę i całość polej ciepłym sosem z jagód. Deser najlepiej podawać od razu po przygotowaniu.

Rumuńskie pączki najlepiej wychodzą z odpowiednio przygotowanego sera. Jeden prosty krok sprawi, że ciasto będzie lekkie i delikatne

Najlepszym wyborem jest tłusty twaróg o zwartej konsystencji. Zbyt wilgotny ser sprawia, że masa robi się rzadka i wymaga dosypywania większej ilości mąki. To odbiera deserowi miękkość oraz delikatność. Warto więc wcześniej dobrze odcisnąć twaróg lub pozostawić go na sitku. Jeszcze lepszy efekt daje przetarcie sera przez sito, ponieważ masa staje się wyjątkowo gładka. Dzięki temu gotowe ciasto łatwo się formuje i nie rozpada podczas smażenia. Ten niewielki detal ma ogromny wpływ na końcowy efekt.

Papanasi można podać na wiele sposobów. Wystarczy zmienić dodatek, aby deser zyskał zupełnie nowy charakter

Klasyczny sos jagodowy nie jest jedyną możliwością. Świetnie sprawdzają się również maliny, wiśnie, porzeczki albo pieczone śliwki. Jesienią wiele osób wybiera sos z karmelizowanych jabłek z dodatkiem cynamonu. Latem doskonale smakują świeże borówki połączone z odrobiną miodu. Ciekawym dodatkiem są także prażone płatki migdałów lub posiekane pistacje, które nadają deserowi przyjemną chrupkość. Dzięki takim zmianom ten sam przepis za każdym razem może smakować inaczej. To prosty sposób na dopasowanie deseru do sezonowych owoców.

Więcej o: