Sernik na zimno z musem malinowym jest prostszy do przygotowania, niż może sugerować jego efektowny wygląd. Maliny mają przyjemną kwasowość, która równoważy słodycz kremowej masy. Spód powstaje z herbatników i masła, dlatego nie potrzebujemy ani mąki, ani jajek. Całość można wykończyć świeżymi owocami oraz cienkimi strużkami czekolady. Trzeba jedynie zwrócić uwagę na odpowiednie przygotowanie żelatyny, ponieważ od niej w dużej mierze zależy konsystencja ciasta.
Najlepiej wykorzystać tortownicę o średnicy 23 cm, wtedy poszczególne części deseru będą miały odpowiednią grubość. Herbatniki zapewnią chrupiącą podstawę, która połączy się z delikatnym serowym środkiem. Do masy nadaje się gotowy twaróg sernikowy z wiaderka, więc nie trzeba wcześniej mielić sera. Śmietanka 30 proc. sprawi, że nadzienie będzie delikatniejsze. Wanilia doda przyjemnego aromatu, natomiast sok z cytryny podkreśli smak pozostałych składników. Malinowa góra będzie miała intensywny kolor bez używania barwników. Niewielka ilość skrobi pozwoli nadać jej odpowiednią gęstość. Czekolada pełni tutaj rolę dekoracji i jest ostatnim akcentem deseru. Z podanych proporcji można przygotować 10 do 12 porcji.
Składniki na spód:
Składniki na masę serową:
Składniki na mus malinowy:
Do dekoracji:
Sposób przygotowania:
Sucha żelatyna nie powinna trafiać bezpośrednio do sera, ponieważ może rozłożyć się nierównomiernie. Najpierw trzeba pozwolić jej napęcznieć w zimnej wodzie, co w cukiernictwie określa się jako blooming. Zazwyczaj wystarcza na to od 5 do 10 minut. Dopiero później można ją delikatnie podgrzać. Nie należy jej przy tym zagotowywać. Ważny jest także sposób połączenia płynu z chłodniejszym nadzieniem. Najpierw do naczynia z żelatyną dodaje się niewielką porcję przygotowanej masy. W ten sposób zmiana temperatury nie jest tak gwałtowna. Dzięki temu łatwiej uzyskać jednolity sernik bez drobnych, gumowatych kawałków.
Biała czekolada tworzy z malinami popularne połączenie. Jest znacznie słodsza od gorzkiej, dlatego zmienia końcowy charakter deseru bez ingerowania w jego podstawową recepturę. Wystarczy zastosować taką samą ilość, czyli około 40 g. Nie trzeba modyfikować proporcji sera, śmietanki ani owoców. Tabliczkę najlepiej rozpuścić powoli i pozostawić na chwilę, żeby nie była bardzo gorąca. Następnie można nanieść ją cienkimi liniami na powierzchnię ciasta. Inną możliwością jest starcie schłodzonej czekolady na niewielkie wiórki. Jasna dekoracja mocno odcina się od różowego musu, dlatego sernik wygląda wyjątkowo efektownie. To prosty sposób na przygotowanie drugiej wersji tego samego deseru bez uczenia się nowego przepisu.