Sałatka wrześniowej bogini jest pomysłem na posiłek wykorzystujący owoce dostępne pod koniec lata i na początku jesieni. Figi, jeżyny i winogrona tworzą jej owocową część, ale danie zdecydowanie nie jest deserem. Na talerz trafiają również rukola, zielone oliwki, orzechy laskowe oraz ser z niebieską pleśnią. Całość uzupełnia sos przygotowany z octu balsamicznego i miodu.
To danie może zrobić wrażenie już po postawieniu na stole, ponieważ na jednym talerzu pojawia się wiele kolorów i różnych struktur. Nie potrzeba przy tym trudno dostępnych produktów ani szczególnych umiejętności kulinarnych. Najwięcej uwagi warto poświęcić świeżym owocom, ponieważ powinny być dojrzałe, ale nadal jędrne. Rukola tworzy zieloną podstawę i nie wymaga siekania. Oliwki najlepiej pozostawić w całości albo przekroić na pół. Orzechy wystarczy posiekać nożem na większe kawałki, żeby były dobrze wyczuwalne podczas jedzenia. Ser można pokruszyć palcami bezpośrednio nad talerzem. Z podanych proporcji otrzymasz dwie porcje.
Do przygotowania sałatki potrzebujesz:
Do grzanek przygotuj:
Dressing wymaga tylko kilku produktów:
Sposób przygotowania:
Ser pleśniowy należy do składników, które potrafią podzielić osoby siedzące przy jednym stole. Jeśli jego intensywność ci przeszkadza, możesz zastąpić go fetą. Taka zmiana nie wymaga modyfikowania pozostałych proporcji. Feta jest słona i lekko kwaskowa, ale nie ma charakterystycznego aromatu niebieskiej pleśni. Jeszcze delikatniejszym rozwiązaniem będzie mozzarella. Wybierając ją, dokładnie odsącz kulkę z zalewy przed dodaniem do potrawy. Ciekawą opcją jest również miękki ser kozi, szczególnie dla osób, które szukają czegoś pomiędzy łagodną mozzarellą a zdecydowanym Lazurem. Każdy z tych produktów nada potrawie nieco inny charakter. Dzięki temu można przygotować kilka wariantów dla gości bez zmieniania całego przepisu.