Słodko-słona sałatka wrześniowej bogini. Owoce łączę z chrupiącym dodatkiem i polewam sosem

Sałatka wrześniowej bogini wygląda jak danie z restauracji, choć jej przygotowanie nie wymaga skomplikowanych technik. W jednej misce spotykają się świeże owoce, wyraziste dodatki i ciepłe pieczywo. To dobry sposób, żeby wykorzystać wrześniowe produkty inaczej niż zwykle. Największe zaskoczenie czeka jednak przy patelni, bo właśnie tam zwykła chałka zmienia się w wyjątkowy dodatek do sałatki.
Sałatka wrześniowej bogini
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Sałatka wrześniowej bogini jest pomysłem na posiłek wykorzystujący owoce dostępne pod koniec lata i na początku jesieni. Figi, jeżyny i winogrona tworzą jej owocową część, ale danie zdecydowanie nie jest deserem. Na talerz trafiają również rukola, zielone oliwki, orzechy laskowe oraz ser z niebieską pleśnią. Całość uzupełnia sos przygotowany z octu balsamicznego i miodu.

Zobacz wideo To cię zachwyci! Pieczony bakłażan z jogurtem i świeżą sałatką

Sałatka wrześniowej bogini korzysta z tego, co najlepsze u schyłku lata. Lista jest długa, ale przygotowanie okazuje się bardzo proste

To danie może zrobić wrażenie już po postawieniu na stole, ponieważ na jednym talerzu pojawia się wiele kolorów i różnych struktur. Nie potrzeba przy tym trudno dostępnych produktów ani szczególnych umiejętności kulinarnych. Najwięcej uwagi warto poświęcić świeżym owocom, ponieważ powinny być dojrzałe, ale nadal jędrne. Rukola tworzy zieloną podstawę i nie wymaga siekania. Oliwki najlepiej pozostawić w całości albo przekroić na pół. Orzechy wystarczy posiekać nożem na większe kawałki, żeby były dobrze wyczuwalne podczas jedzenia. Ser można pokruszyć palcami bezpośrednio nad talerzem. Z podanych proporcji otrzymasz dwie porcje.

Do przygotowania sałatki potrzebujesz:

  • dużej garści rukoli lub mieszanki ciemnych sałat,
  • 3 świeżych fig,
  • 125 g jeżyn,
  • garści czerwonych lub różowych winogron, najlepiej bez pestek,
  • 70 g zielonych oliwek,
  • 50 g sera z niebieską pleśnią,
  • 1 łyżki grubo posiekanych orzechów laskowych,
  • pieprzu,
  • jadalnych kwiatów lawendy, opcjonalnie.

Do grzanek przygotuj:

  • 1 grubszą kromkę chałki,
  • 1 łyżeczkę masła,
  • 3 listki szałwii,
  • 1 gałązkę tymianku,
  • 1/3 papryczki chili,
  • sól.

Dressing wymaga tylko kilku produktów:

  • 1 łyżki oleju,
  • 2 łyżek octu balsamicznego,
  • 2 łyżeczek miodu,
  • soli do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój chałkę w dość dużą kostkę. Na patelni rozpuść masło, dodaj listki szałwii, tymianek oraz pokrojone chili. Wrzuć pieczywo i smaż je na średnim ogniu do zarumienienia. Na koniec oprósz niewielką ilością soli.
  2. Przygotuj dressing. Do niewielkiego naczynia wlej olej oraz ocet balsamiczny. Dodaj miód i sól, a następnie dokładnie wymieszaj składniki, aż powstanie jednolity sos.
  3. Umyj rukolę lub mieszankę sałat i bardzo dokładnie ją osusz. Rozłóż liście na dużym talerzu, tworząc podstawę dania.
  4. Figi umyj i podziel na cząstki. Winogrona przekrój na połówki. Razem z całymi jeżynami oraz zielonymi oliwkami rozłóż owoce na liściach.
  5. Ser z niebieską pleśnią pokrusz palcami bezpośrednio nad sałatką. Następnie posyp całość grubo posiekanymi orzechami laskowymi.
  6. Na gotowej sałatce rozłóż ciepłe grzanki z chałki. Polej wszystko przygotowanym dressingiem balsamicznym i dopraw świeżo mielonym pieprzem.
  7. Jeśli chcesz wykorzystać lawendę, dodaj na sam koniec niewielką ilość jadalnych kwiatów. Powinny pochodzić z uprawy przeznaczonej do celów spożywczych.

Nie lubisz sera z niebieską pleśnią? Jedna prosta zamiana sprawi, że smak stanie się znacznie łagodniejszy

Ser pleśniowy należy do składników, które potrafią podzielić osoby siedzące przy jednym stole. Jeśli jego intensywność ci przeszkadza, możesz zastąpić go fetą. Taka zmiana nie wymaga modyfikowania pozostałych proporcji. Feta jest słona i lekko kwaskowa, ale nie ma charakterystycznego aromatu niebieskiej pleśni. Jeszcze delikatniejszym rozwiązaniem będzie mozzarella. Wybierając ją, dokładnie odsącz kulkę z zalewy przed dodaniem do potrawy. Ciekawą opcją jest również miękki ser kozi, szczególnie dla osób, które szukają czegoś pomiędzy łagodną mozzarellą a zdecydowanym Lazurem. Każdy z tych produktów nada potrawie nieco inny charakter. Dzięki temu można przygotować kilka wariantów dla gości bez zmieniania całego przepisu.

Więcej o: