Kara za zbieranie grzybów - czy faktycznie jest realna? Za co możemy dostać grzywnę?

Późne lato to ten czas w roku, gdy najliczniej ruszamy na grzybobrania. Zwłaszcza gdy pocztą pantoflową roznoszą się informacje, że w pobliskich lasach można liczyć na udane zbiory. Ale czy za zbieranie grzybów można dostać grzywnę? Sprawdźcie, jakie kary i za co mogą grozić grzybiarzom.

Nieudane grzybobranie to nie tylko takie, z którego wrócimy z pustym koszykiem, ale także to, z którego przyniesiemy… mandat. I to wcale nie drogowy – grzybiarzom również grożą kary. Jak zbierać grzyby i zachowywać się w lesie, by nie narazić się na grzywnę? Sprawdźcie!

1. W Polsce grzyby można zbierać niemalże na wszystkich obszarach leśnych, bez ograniczeń i bez jakichkolwiek kosztów. Zakaz obowiązuje na obszarach chronionych – w parkach narodowych i w rezerwatach, gdzie można poruszać się tylko wytyczonymi szlakami. Należy również pamiętać o zakazie wstępu na tereny wojskowe, tereny zagrożone pożarem, uprawy leśne czy ostoje zwierząt. Takie miejsca oznaczone są specjalnymi tabliczkami, których nie sposób przeoczyć.

2. Przed grzybobraniem najlepiej także zapoznać się z listą grzybów objętych ochroną gatunkową. Nie można zbierać na przykład opieńki torfowiskowej, boczniaka mikołajkowego czy borowika korzeniastego.

3. Karę można otrzymać także za niszczenie grzybów – gatunki, które są niejadalne dla ludzi, są pożywieniem wielu zwierząt. Nie wolno także niszczyć i uszkadzać grzybni, drzew, krzewów i roślin, oraz  rozgarniać ściółki.

4. Nie wolno również hałasować. Zabronione jest używanie sygnałów dźwiękowych.

5. Mandat można również dostać za biwakowanie w  nie przeznaczonych do tego miejscach.

6. Uważajmy również na puszczanie psów luzem. Według artykułu 166 Kodeksu wykroczeń. Osoba, która puszcza luzem psa poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany.

7. Pamiętajmy również o tym, żeby nie zaśmiecać lasów – za to również możemy zostać ukarani mandatem. 

Maksymalna kara za tego typu wykroczenia wynosi nawet pięć tysięcy złotych. Tak wysokie grzywny zdarzają się rzadko, leśnicy zwykle stosują pouczenia – zwłaszcza gdy działanie wynika nie ze złej woli, ale z niewiedzy.

Zobacz wideo