Gdzie kupić karpia? Sprawdzamy, w których sklepach dostaniemy go w niższej cenie

Bez karpia większość osób nie wyobraża sobie świąt. To jedna z obowiązkowych potraw na wigilijnym stole. Wiedzą o tym przedstawiciele sklepów, dlatego wiele z nich ma w swojej ofercie karpie w promocyjnych cenach. Gdzie warto ich szukać? Sprawdzamy.

Gdzie kupić karpia na święta?

Jakie oferty na karpia przygotowały sieci spożywcze? Przed świętami w Lidlu w cenie regularnej świeży płat ze skórą kupimy za 2,19 zł/100 g, jeśli jednak zrobimy zakupy o wartości minimum 199 zł, obowiązuje rabat na karpia - 0,99 zł/100 g. Również Biedronka przygotowała konkurencyjną ofertę. Za 100 g płatu ze skórą zapłacimy 1,49 zł. Należy jednak okazać kartę Moja Biedronka. Obowiązuje także limit sprzedaży - 3 kg na kartę dziennie. Dodatkowo, jak głosi informacja na stronie sieci: "Kup świeżego karpia Płat ze skórą Marinero i odbierz voucher 100 proc. jego wartości". Voucher można zdobyć od 21 do 24 grudnia, jednak zrealizować dopiero po świętach, bo między 28 a 31 grudnia. By skorzystać z promocji, klient musi posiadać kartę Moja Biedronka.

Jak przygotować karpia na święta?Karp w galarecie, smażony czy pieczony? Podpowiadamy, jak go przyrządzić

Karpia dostaniemy także w Żabce. Sieć przygotowała przed świętami typowo wigilijny asortyment. Karp pojawił się w nim po raz pierwszy. Rybę dostaniemy tu w formie mrożonych filetów w cenie 19,99 zł za opakowanie o wadze 475 g (ok. 4,20 zł/100 g).

Jeśli wybieramy się na większe zakupy, karpia w obniżonej cenie możemy dostać w Auchan. Filet ze skórą kosztuje 32,99 zł za 900 g (ok. 3,62/100 g), zaś dzwonki 28,99 zł za 800 g (ok. 3,66 zł/100 g). W Tesco z kolei za płat ze skórą zapłacimy 1,49 zł/100 g, a filet nacinany za 2,99 zł/100 g.

Żywe karpie na święta

Zobacz wideo Dlaczego lepiej kupić żywego karpia?

W niektórych miejscach wciąż można dostać jeszcze żywe karpie. Warto jednak zwracać uwagę na warunki, w jakich są przetrzymywane, a najlepiej po prostu kupić ryby już oporządzone lub mrożone, które wcale nie ustępują smakiem tym świeżym.To nie tylko kwestia dobrostanu zwierząt, lecz także smaku mięsa i bezpieczeństwa. Jak czytamy w wywiadzie z weterynarzem na serwisie Wiadomości Gazeta.pl:

Ludziom wydaje się, że taka świeża ryba jest zdrowa. Nic bardziej mylnego. Z powodu stresu ma w organizmie bardzo wysoki poziom kortyzolu, do tego zespół niedotlenienia, a poranioną skórę atakują bakterie. Mięso z takiej udręczonej ryby nie jest niczym zdrowym.

Sieci handlowe wycofują się ze sprzedaży żywych karpi. Organizacje walczą jeszcze z E.LeclercŻywe karpie wciąż w cenie. Organizacje walczą z kolejną siecią handlową

Więcej o: