Producenci tych owoców "są największymi przegranymi". My trochę też, bo zapłacimy 200 zł za kilogram

W tym roku z pewnością dojdzie do walki rozsądku z chęcią zajadania się pysznymi owocami. Wielu miłośników owoców będzie musiało obejść się smakiem, bo ich ceny będą zawrotne. Okazuje się, że za czereśnie trzeba będzie zapłacić nawet 200 zł za kilogram.

W sadach rozgrywa się prawdziwy horror. Wszystko przez wiosnę, która nadeszła zbyt szybko i kwietniowe przymrozki spowodowały ogromne straty niemal w całym rolnictwie. Z największym dramatem zmagają się jednak ci, którzy uprawią truskawki i czereśnie. Przełoży się to na ceny owoców

Zobacz wideo Letni, czereśniowy cobbler

Dramatyczna sytuacja rolników. W sadach nie jest kolorowo 

Izabela Kaczorowska, prowadząca portal "Kobieta w sadzie" w rozmowie z portalem o2.pl opowiedziała o trudnej sytuacji sadowników. Sady w dużej części zostały zniszczone przez przymrozki, więc producenci owoców mogą zapomnieć o dużych plonach.  

Owoce pestkowe dostały najmocniej przez przymrozki. Te pestki, które się już zawiązały, nagle zaczęły gnić i spadać z drzew. Truskawkę możemy uratować, jabłoń, czy gruszę wyregulować, ale czereśnię, wiśnię i śliwę nie. Producenci czereśni są największymi przegranymi  

- wyjaśnia blogerka Izabela Kaczorowska. 

Duże straty odnotowały sady w wielu regionach Polski. Łukasz Cielmus, sadownik z Lubelszczyzny w rozmowie z portalem przyznał, że choć liczył na pieniądze z plonów, to "mrozy doprowadziły do strat, niemal w stu procentach". Zwykle zbierał 200 ton. Teraz przypuszcza, że maksymalny zbiór to około 400 kilogramów.  

Ile będą kosztować czereśnie? Cena wielu z nas zwali z nóg 

Ceny czereśni na początku czerwca mogą być jeszcze wyższe niż rok temu. Nie wszyscy będziemy mogli sobie na nie pozwolić, a owoce te będą dobrem luksusowym. Kto z nas jest w stanie zapłacić 200 złotych za kilogram owoców? 

Przed rokiem na początku czerwca na Broniszach polskie czereśnie były w cenie 160 zł/kg. W tym roku ta cena powinna oscylować wokół 200 złotych. Potem minimalną ceną powinno być 60 zł/kg, by rolnik mógł godziwie zarobić, ale płacić pewnie będziemy w okolicach 20 złotych, bo dużo owoców będzie sprowadzonych  

- przewiduje Kaczorowska. 

Ci, którzy nie wyobrażają sobie lata bez tych owoców, ale nie chcą płacić kroci, również będą mogli się nimi zajadać. Ale trochę później. Spadek cen czereśni najprawdopodobniej nastąpi dopiero w lipcu. 

Czy zapłacił_byś 200 zł za kilogram czereśni?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.