Co zamiast karpia na święta? Cóż, są osoby, które tego dnia nie wyobrażają sobie bez tej ryby. Inni z kolei nie mogą się do niej przełamać przez mulisty posmak, który pojawia się, kiedy ryba była niewłaściwie hodowana i niewłaściwie przyrządzona. Jeśli nie przepadasz za karpiem lub chcesz w święta zaskoczyć bliskich czymś zupełnie nowym, mamy do polecenia rybę, której smak i delikatność pozostaną w pamięci na długie miesiące.
Grenadier to ryba, o której mało osób słyszało, a jeśli ktoś miał okazję jej spróbować, wie, że jest absolutnie wyjątkowa. Dlaczego nazwałam ją potworem z głębin? Cóż, nie będzie kłamstwem, jeśli powiem, że do miss podwodnego świata jej daleko. Wygląda jak przerośnięta kijanka z wielkim okiem. To gatunek z rodziny dorszokształtnych i występuje w zimnych wodach Oceanu Atlantyckiego na dużych głębokościach, najczęściej u wybrzeży Grenlandii i Islandii.
Grenadier zawiera całe bogactwo cennych minerałów i wartości odżywczych. Jego mięso dostarcza jodu, fluoru, sodu i kwasów omega 3. Jest niskokaloryczny i zawiera 26 g białka w 150 g, więc jest to świetna opcja dla osób starszych, aktywnych fizycznie, a także dla dzieci.
Grenadier to ryba o chudym, białym mięsie z wyczuwalnym, ale lekko słodkim posmakiem. To ryba głębinowa, ale niezbyt ruchliwa, dlatego jej mięso jest zwarte i ma bardzo mało ości, więc jedzenie grenadiera to prawdziwa przyjemność.
Idealnie smakuje smażona na maśle z czosnkiem i cytryną, świetna będzie także do panierowania albo smażona w cieście - to szczególnie ciekawa opcja dla najmłodszych. Dobrze smakuje również pieczona z pietruszką w delikatnym sosie maślanym, ale trzeba uważać na temperaturę i czas - tę rybę wyjątkowo łatwo przesuszyć. Jednak nie polecam jej do zalew octowych i agresywnych marynat lub sosu, które mogą ją zdominować i przysłonić jej smak. Patelnia i piekarnik - super, ocet i sos pomidorowy zostawmy do śledzików. Trzeba jednak wziąć pod uwagę dwie rzeczy. Grenadiera nie kupi się w każdym sklepie. Najlepiej zapytać o niego w dobrze zaopatrzonym sklepie rybnym lub wielkopowierzchniowych marketach, które zaopatrują np. lokale gastronomiczne. Nie jest to także najtańsza ryba. Trzeba liczyć się z kosztem ok. 45-60 zł za kg, ale zdecydowanie warto.