Kotlety jajeczne to nie tylko wspomnienie domowej kuchni z lat 90., ale też jeden z najlepszych patentów na bezmięsny obiad. W tej wersji - z dodatkiem pieczarek i żółtego sera - smakują jeszcze lepiej. Przepis nie wymaga specjalnych umiejętności, ani trudno dostępnych składników. Trzeba jeszcze tylko doprawiać masę, a potem uformować i usmażyć kotlety. Prawda, że brzmi bardzo łatwo?
Składniki:
Ugotowane jajka siekamy, a cebulę i pieczarki kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju, wrzucamy cebulkę i pieczarki, smażymy przez kilka minut i studzimy. Następnie dodajemy je do posiekanych jajek.
Do wymieszanych jajek, pieczarek i cebulki wbijamy dwa jajka, wsypujemy też bułkę tartą. Ser ścieramy na tarce i również dodajemy do masy. Doprawiamy ją solą i pieprzem do smaku.
Z masy formujemy kotleciki i obtaczamy je w bułce tartej. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy kotleciki na rumiano z każdej strony.
Kotlety jajeczne z pieczarkami można podawać z ryżem, kaszą i surówką lub z gotowanymi warzywami. Doskonale smakują także serwowane z sosem chrzanowym lub czosnkowym.
Jeśli masa jest zbyt miękka lub nadmiar wilgoci utrudnia formowanie, dodaj łyżkę bułki tartej lub odrobinę mąki (np. pszennej albo kukurydzianej). Dzięki temu kotlety będą trzymały kształt podczas smażenia. Dobrze też schłodzić masę przez 15-30 minut przed formowaniem. Wtedy łatwiej będzie uformować zwarte kotlety, które się nie rozpadną.