Jak pozbyć się ślimaków? Ten produkt, który znajdziesz w domowej lodówce, rozwiąże problem

Czas upraw niesie ze sobą wiele wyzwań: susza, gradobicia, a czasem podtopienia, to tylko kilka z utrudnień, jakie napotykamy. Przeciwnikiem stają się także szkodniki, a jednym z nich jest popularny, niepozorny ślimak.
Zobacz wideo Joanna Koroniewska pokazała piękny ogród Katarzyny Dowbor

Ślimaki chętnie podgryzają niemal wszystko, co znajdzie się w ogrodzie, jednak do ich przysmaków należą sałata, buraki ćwikłowe, cukinie, owoce truskawek, czy groszek cukrowy. Uwielbiają też krzewy różane. Jak się ich pozbyć?

Szukasz porad dotyczących ogrodu? Więcej podobnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak pozbyć się ślimaków z ogrodu? Produkt z lodówki rozwiąże problem

Kiedy wysiewamy lub sadzimy rośliny, które później mają posłużyć nam jako pokarm, chcemy pozyskać jak największą ilość plonów o ekologicznej jakości. Przeszkodzić w tym mogą ślimaki, które atakują niemal każdą roślinę, pozostawiając po sobie charakterystyczne, nieregularne ubytki wygryzione w liściach lub kwiatach. Jest jednak skuteczny sposób, aby je odstraszyć. Jaki?

Skorupki po jajkach. To banalne rozwiązanie sprawi, że szkodniki nie będą więcej wspinać się po naszych warzywach czy owocach. Wszystko to za sprawą anatomicznej budowy mięczaków, ostre skorupki uniemożliwią im poruszanie się, dzięki czemu nie będą w stanie wpełznąć z ziemi na roślinę. 

Skorupki po jajkach. Skuteczna metoda na ślimaki w ogrodzie

Aby pozbyć się szkodników pełzających po ogrodzie, wystarczy rozsypać skorupki jaj na glebie, w miejscach, gdzie rosną warzywa.

Pamiętajmy jednak, że na skorupkach po jajkach mogą znajdować się bakterie salmonelli. Ze względu na ten fakt warto sparzyć skorupki wrzątkiem, pokruszyć, a następnie rozsypać na ziemi wokół kapusty czy innych warzyw. 

W ten sposób ślimaki nie będą mogły wpełzać na konkretną roślinę, ponieważ są zbyt miękkie, a skorupki po jajkach mają ostre kanty. Ta prosta metoda uniemożliwi przemieszczanie się szkodników.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.