Włoch zrobił tiramisu, ale nie takie, jak myślicie. Dodał ulubione owoce Polaków. "Jakie to piękne"

Tiramisu to doskonale znany wszystkim włoski deser. W jego tradycyjnej wersji nie ma owoców, jednak od pewnego czasu w internecie sporą popularność zyskują nieco odmienione warianty. Jednym z nich jest tiramisu cytrynowe, ale Matteo Brunetti, finalista MasterChefa i Włoch, który mieszka w Polsce, postanowił sięgnąć po owoce, które wszyscy uwielbiają.

Więcej przepisów z truskawkami znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl.

Truskawki to owoce, na które z utęsknieniem czeka większość z nas. Są jednymi z najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych owoców sezonowych. Ich zaletą jest to, że można podawać je zarówno w wytrawnych daniach, np. jako składnik sałatki ze szpinakiem i fetą, jak i w ciastach oraz innych deserach. Z tej ostatniej możliwości postanowił skorzystać Matteo Brunetti. Włoski kucharz (na jego oficjalnej stronie możemy przeczytać, że jest "Włochem z urodzenia, ale z polskim, romantycznym sercem"), finalista szóstej edycji MasterChefa, zmodyfikował klasyczne tiramisu, dodając do niego... truskawki. 

Sezonowy twist Matteo bardzo spodobał się jego obserwatorom. Niektórzy nie dowierzali, że zrobił je w takiej wersji, inni zapowiadali, że zamierzają jak najszybciej przetestować przepis, bo deser wygląda przepysznie. "Jakie to piękne", "O tak! Mam ochotę" - pisali fani kucharza. Jesteście ciekawi, jak zrobić truskawkowe tiramisu? Poniżej znajdziecie przepis oraz wideo, na którym Matteo Brunetti wszystko pokazuje krok po kroku na dodatek w żartobliwy, charakterystyczny dla niego sposób.

 

Przepis na tiramisu. Matteo Brunetti robi je z truskawkami

Składniki:

  • 500 g mascarpone,
  • 500 g truskawek,
  • podłużne biszkopty savoiardi,
  • 5 jajek,
  • 5 łyżek cukru,
  • łyżka cukru pudru,
  • cytryna,
  • łyżka ekstraktu waniliowego,
  • garść mięty,
  • 80 g limoncello (w wersji bezalkoholowej można je zastąpić sokiem z cytryny lub limonki).

Sposób przygotowania:

Usuwamy szypułki z truskawek (można użyć sposobu ze słomką, który polega na tym, że wbijamy ją od spodu w truskawkę i przebijamy owoc na wylot, tym samym wyciągając szypułkę), a żółtka oddzielamy od białek (będziemy potrzebować tylko żółtek). Połowę truskawek blendujemy razem z limoncello (lub sokiem z cytryny bądź limonki) oraz z miętą.

Zobacz wideo Zobaczcie też przepis na waniliowe ciasto ryżowe, które Matteo zrobił w kuchni Hapsa

Do garnka wsypujemy resztę truskawek, dodajemy cukier puder, skórkę startą z cytryny oraz wyciśnięty z owocu sok. Gotujemy, mieszając, do momentu, aż składniki zgęstnieją. Blendujemy i odstawiamy do wystygnięcia. "Ja dałem rondelek do zimnej wody, aby przyspieszyć proces" - pisze Matteo.

W osobnym naczyniu żółtka ubijamy z cukrem na jasną, puszystą masę. Potem dodajemy mascarpone i ekstrakt z wanilii. Miksujemy przez chwilę.

Naczynie, w którym będziemy robić tiramisu, smarujemy masą z mascarpone. Biszkopty zamaczamy w truskawkach, które na początku zblendowaliśmy z limoncello i miętą. Układamy je na spodzie, wykładamy część masy z tiramisu, a potem polewamy ją syropem truskawkowym (tym z rondelka). Układamy kolejną warstwę biszkoptów i zalewamy je resztą mascarpone. Polewamy syropem, owijamy na czynie folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na cztery godziny.

Więcej o:
Copyright © Agora SA