Śliwki to owoce, które królują na straganach od połowy lata do wczesnej jesieni. Jak podaje zdrowie.gazeta.pl, są źródłem błonnika, witamin z grupy B i antyoksydantów. Pomagają regulować trawienie, wspierają układ nerwowy i działają przeciwzapalnie. Jemy je na surowo, pieczemy w cieście, robimy z nich sosy do mięs i oczywiście przetwory. Nie trzeba być specjalistą od weków, żeby stworzyć coś pysznego i prostego, co będzie cieszyć przez całą zimę.
Domowy dżem śliwkowy ma w sobie wszystko to, czego oczekujemy od klasycznego smarowidła. Jest gęsty, naturalnie słodki i pełen aromatu. Nie wymaga wielu dodatków, bo same owoce dają głęboki, lekko karmelowy smak. Najlepiej sprawdzają się śliwki węgierki - są mięsiste, intensywne i łatwo się rozgotowują.
Składniki na około 4 słoiki (po 250 ml):
Z śliwek można zrobić znacznie więcej niż tylko klasyczne powidła. Kompot z goździkami, słodko-kwaśny sos do mięs, owoce w occie lub mus z dodatkiem kakao. To owoce, które świetnie znoszą duszenie i gotowanie, a ich smak zyskuje głębię po podgrzaniu. Dobrze zamknięte w słoikach wytrzymają całą zimę i świetnie sprawdzą się jako dodatek do codziennych posiłków.
Sposób przygotowania:
Przed schowaniem do zamrażarki warto umyć owoce, osuszyć, usunąć pestki, pokroić na mniejsze kawałki i rozłożyć pojedynczo na tacy, by nie posklejały się w jedną bryłę. Po wstępnym zamrożeniu można je przesypać do woreczków lub pojemników i przechowywać do 12 miesięcy. Dzięki temu szybciej się zamrażają i łatwiej później wykorzystać je do ciast, kompotów czy sosów.