Zupa ogonowa kilkadziesiąt lat temu gościła na naszych stołach znacznie częściej, ale niestety czasy i gusta kulinarne się zmieniają. Ta potrawa prawie całkowicie zniknęła z naszego codziennego menu, a to za sprawą dwóch rzeczy. Po pierwsze - współczesna młodzież i młodzi dorośli raczej nie przepadają za podrobami i rzeczami typu nóżki, ogony, czy głowizna. Nawet kiedyś mój znajomy powiedział, z nigdy nie wziąłby do ust czegoś, co "krowie wisi koło tyłka". Dobrze, że lubi jajka...
Zobacz wideo Przepis na rozgrzewającą dyniową zupę curry
Drugą rzeczą jest najzwyklejszy w świecie problem z dostępnością ogonów wołowych w sklepach. Niestety nie kupi się w każdym osiedlowym sklepie. Czasami trzeba zamawiać je wcześniej w sklepach mięsnych lub pytać o nie bezpośrednio u rzeźnika. Jednak bez problemu dostanie się je w wielkopowierzchniowych sklepach, które zaopatrują np. lokale gastronomiczne. Więc jeśli już dostaniesz świeże ogony, jesteś na dobrej drodze do zrobienia najlepszej zupy. Oprócz tego przyda się jeszcze trochę mięsnej wkładki - najlepiej oczywiście wołowiny z kością, ale ja dla smaku lubię także dorzucić kilka kurzych łapek. Dzięki temu zupa ogonowa wychodzi treściwa i cudownie klei usta cennym, naturalnym kolagenem. A jak ją doprawić? Już wspominałam o musztardzie - nie warto jej żałować. Przyda się także czosnek, majeranek i pieprz. Dużo pieprzu.
Zupa ogonowa. Przepis tak dobry, że nawet sceptycy pokochają
Składniki:
- ok. 1 kg ogonów wołowych, najlepiej mięsistych,
- ok. 600-800 g wołowiny z kością,
- 8-10 kurzych łapek,
- 2 marchewki, 1 pietruszka, pół selera, por, cebula,
- kilka ziemniaków (opcjonalnie),
- pół główki czosnku,
- masło i mąka na zasmażkę,
- 3 czubate łyżki musztardy sarepskiej lub innej, równie intensywnej,
- koncentrat pomidorowy (dwie łyżeczki) - opcjonalnie,
- sól, pieprz do smaku,
- ziele angielskie, liście laurowe, majeranek, ostra papryczka, gałka muszkatołowa.
Zupa ogonowa z musztardą i czosnkiem - sposób wykonania:
- Przygotuj duży garnek i włóż do niego oczyszczone i podzielone na części ogony wołowe. Dołóż wołowinę z kością oraz kurze łapki (wcześniej obetnij pazurki). Następnie ustaw palnik na minimalną moc, dodaj ziele angielskie i liście laurowe. Gotuj 1,5 godziny, a kiedy pojawią się szumowiny, zdejmij je, jeśli chcesz - nie jest to konieczne.
- Dodaj pełną łyżkę soli oraz włoszczyznę (cebulę możesz opalić nad palnikiem). Gotuj kolejne 40 minut. Kiedy mięso ogonów zacznie robić się miękkie, dołóż ziemniaki i gotuj do miękkości.
- Ugotowane do miękkości ogony wyjmij z wywaru i oddziel mięso. Wyjmij także wołowinę i łapki, które oddały do zupy cały swój smak. Mięso rozszarp widelcem i połóż na porządnie rozgrzanej patelni z łyżką masła.
- Mięso podsmażaj krótko na mocnym ogniu. Następnie dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę oraz płaską łyżkę majeranku. Kiedy przyprawy uwolnią smak, a mięso się zarumieni, zawartość patelni wrzuć do zupy.
- Na tej samej patelni rozpuść kolejną łyżkę masła, dodaj łyżkę mąki i płaską łyżeczkę ostrej papryki. Energicznie mieszaj zasmażkę, a kiedy będzie kremowa i gęsta, wlej na patelnię chochlę zupy. Wymieszaj i dodaj do garnka. Na tym etapie dodaj także musztardę.
- Dokładnie wymieszaj zupę i dodaj koncentrat pomidorowy do smaku, jeśli go używasz oraz gałkę muszkatołową. W razie potrzeby dopraw solą i pieprzem, najlepiej świeżo mielonym - ma najwięcej aromatu.
- Ogonówkę podawaj gorącą z kromką świeżego pieczywa. Żeby dodać jej trochę "pazura", możesz dodać trochę soku z kiszonej kapusty. Pamiętaj jednak, żeby dodawać go wtedy, kiedy mięso i ziemniaki będą miękkie.
Wskazówka: Do zupy ogonowej wcale nie musisz dodawać ziemniaków. Możesz podawać ją z makaronem jak rosół lub z kaszą pęczak jak krupnik. Świetnie sprawdzi się także ryż, jeśli jednak chcesz go dodać, wcześniej go wypłucz na sicie, żeby skrobia nie zagęściła dodatkowo zupy - jest przecież zasmażka.