Fasolka po bretońsku to jeden z absolutnych klasyków polskiej kuchni. Kojarzone głównie z PRL-em danie z francuską Bretanią ma jednak tyle wspólnego, co ryba po grecku z Grecją. Tyle, czyli niewiele. Tradycyjny cassoulet, wolno gotowany francuski gulasz z fasoli, kiełbasy i różnych mięs (kaczki, gęsi, wieprzowiny, baraniny), może być jednak traktowany jako pradziad. Do polskiej fasolki, poza białą fasolą, trafia boczek, kiełbasa i sos pomidorowy. Tanie, sycące, pełne składników odżywczych i traktowane z nostalgią danie ma swoich zwolenników i przeciwników. I wiele wersji alternatywnych. Na przykład ze szpinakiem i papryką.
Fasolka w tej wersji jest doskonałą kontrpropozycją dla klasycznej fasolki po bretońsku. Jest też potrawą lżejszą, bo w przepisie nie znajdziesz mięsa. Robi się ją łatwo, a jedynym utrudnieniem jest odpowiednie przygotowanie fasoli. Czego będziesz potrzebować?
Zacznij od namoczenia fasoli. Przepłucz ją, usuń uszkodzone ziarna i zalej zimną wodą (najlepiej w proporcji 1:4), przykryj i odstaw w chłodne miejsce na całą noc (8-12 godzin). Do wody możesz dodać szczyptę sody oczyszczonej. Przyspieszy to zmiękczanie ziaren i zmniejszy właściwości wzdymające.
Odcedź namoczoną fasolę, wypłucz, zalej wodą i gotuj do miękkości przez ok. 60 do 90 minut. Gdy woda zacznie wrzeć, dodaj szczyptę soli (strączki ugotują się równomiernie). W międzyczasie umyj liście szpinaku, pokrój w paski. Paprykę umyj, usuń gniazda nasienne i pokrój w kostkę. Posiekaj też cebulę i ząbki czosnku. Na koniec rozdrobnij też orzechy.
W garnku o grubym dnie na odrobinie oleju podsmaż cebulę, gdy się zeszkli, dodaj czosnek. Po kilkunastu sekundach wrzuć przyprawy (papryki i majeranek). Zamieszaj, wlej bulion, pomidory w puszce, wrzuć też pokrojoną paprykę. Duś przed ok. 10 minut, dodaj fasolę i orzechy, a na koniec szpinak. Gotuj jeszcze przez ok. 5 minut. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj np. z grzankami.