Starszy brat schabowego. Zjesz go w restauracjach na całym świecie, a odróżnia go mięso
Starszy brat schabowego. Zjesz go w restauracjach na całym świecie, a odróżnia go mięso
REKLAMA
Joanna Szumilas - Głowacka
Kotlet schabowy to nasze narodowe dobro. Króluje podczas niedzielnych obiadów, rodzinnych spotkań, imprez, wesel i po prostu nie da się go nie lubić. Jednak jest jeden kotlet o niebo lepszy od schabowego. Pokochał go cały świat za chrupiąca panierkę i cienko rozbite, delikatne mięso. Jak zrobić sznycel wiedeński? Najpierw znajdź dobry sklep mięsny lub udaj się bezpośrednio do rzeźnika.
Vanita Barrett-Smith /Shutterstock
REKLAMA
REKLAMA
Ten kotlet uchodzi za najlepszy na świecie i każdy, kto chociaż raz jadł prawdziwy Wiener Schnitzel na pewno się z tym zgodzi. Sznycel wiedeński, bo to danie pod tą nazwą funkcjonuje w Polsce to starszy brat naszego ukochanego schabowego. Schabowy powstał jako swojego rodzaju podróbka austriackiego sznycla. "Polski sznycel" po wojnie zaczął być robiony ze schabu wieprzowego z powodu ceny i braku dostępności mięsa, z którego ów sznycel się robi.
REKLAMA
Zobacz wideo Pierś z kurczaka z mozzarellą i pomidorami - zapiera dech w piersiach
Od dziesięcioleci niezmiennie sznycel wiedeński robi się z cielęciny, a najlepiej z udźca cielęcego. Mięso cienko się rozbija i doprawia solą, niewielką ilością pierzu (często białego) i panieruje w bułce tartej. Smaży się na maśle, rzadziej na smalcu i podaje z cytryną, którą skrapia się złotą, chrupiącą panierkę. Jeśli masz dostęp do świeżej cielęciny, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić wiedeński sznycel i za czas jedzenia zamienić swoją jadalnię w ekskluzywny salon kulinarny.
Król wszystkich kotletów. Jak zrobić sznycel wiedeński?
Składniki:
4 płaty mięsa cielęcego, najlepiej z udźca,
mąka pszenna,
roztrzepane jajko,
bułka tarta,
masło klarowane do smażenia (opcjonalnie można zamienić smalcem)
sól i pieprz, najlepiej biały,
kilka plasterków cytryny.
Sznycel wiedeński - sposób wykonania:
Cielęcinę delikatnie rozbij tłuczkiem do mięsa stroną z mniejszymi ząbkami. Rób delikatnie i z wyczuciem, to przez folię spożywczą lub lekko zwilżonym tłuczkiem, żeby nie porwać mięsa. Mięso powinno być rozbite dość cienko.
Każdy kawałek cielęciny lekko natrzyj solą i pieprzem (na pieprz warto uważać, bo może zdominować delikatny smak cielęciny). Możesz odłożyć je na jakiś czas do lodówki, jednak chłodzenie mięsa nie powinno trwać zbyt długo, ponieważ sól wyciąga z mięsa wodę. Wówczas cielęcina może być sucha lub twarda po usmażeniu.
Mięso wyjmij z lodówki i pozostaw chwilę, by nabrało temperatury pokojowej. Następnie zapanieruj kotlety. Najpierw dokładnie obtocz cielęcinę w mące, następnie w roztrzepanym jajku (do jajka możesz dodać łyżkę śmietany) oraz w bułce tartej.
Na patelni rozgrzej dość sporo masła klarowanego i kiedy będzie już porządnie gorące, kładź opanierowane kotlety.
Sznycle smaż na porządnie rozgrzanym tłuszczu, ale moc palnika nie może być zbyt intensywna. Kiedy panierka będzie złota, możesz zdjąć kotlety z patelni. Podawaj z ulubionymi dodatkami, oryginalnie bywa to sałatka ziemniaczana lub puree.