Choć wygląda znajomo, szwajcarski wypiek Laugengipfel powstaje w trochę inny sposób niż klasyczne rogaliki. Kluczowy etap to krótkie zanurzenie ciasta w gorącej wodzie z sodą oczyszczoną. Dzięki temu podczas pieczenia skórka robi się ciemna i nabiera charakterystycznego aromatu. Ten prosty trik nadaje wypiekowi smak kojarzony z preclami. Rogalik najczęściej je się rano, jeszcze lekko ciepły, z masłem albo plastrem sera. W wielu szwajcarskich piekarniach pojawia się na ladzie już o świcie i szybko znika z koszyków.
Krótka kąpiel w wodzie z sodą oczyszczoną sprawia, że powierzchnia ciasta zmienia swoje właściwości. Podczas pieczenia zachodzi reakcja Maillarda, czyli naturalny proces odpowiedzialny za brązowienie wielu potraw. Dzięki temu skórka wypieku staje się intensywnie brązowa i lekko chrupiąca. Pojawia się też charakterystyczny aromat, który kojarzy się z pieczywem preclowym. Ten etap przygotowania jest krótki, ale ma ogromny wpływ na końcowy smak. Bez niego rogalik wyglądałby jak zwykły croissant. Właśnie dlatego kąpiel w sodzie jest najważniejszym wyróżnikiem tego wypieku. W piekarniach używa się mocniejszych roztworów alkalicznych, jednak w domu soda oczyszczona w zupełności wystarcza. Dzięki niej można uzyskać bardzo podobny efekt. Oto lista potrzebnych składników:
Do kąpieli wodnej:
Sposób przygotowania:
Lekko słona skórka sprawia, że wypiek bardzo dobrze łączy się z wytrawnymi dodatkami. W szwajcarskich piekarniach często przygotowuje się z niego proste kanapki. Do środka trafia plaster sera, szynka albo świeże warzywa. Popularnym dodatkiem jest ser emmental lub raclette, który dobrze komponuje się z maślanym ciastem. Czasami pojawia się także masło z dodatkiem ziół. Taki rogalik jest wygodny do zabrania ze sobą do pracy lub szkoły. Wystarczy papierowa torba i śniadanie jest gotowe. To jeden z powodów, dla których wypiek stał się tak popularny w codziennym menu. Prostota i sycący charakter sprawiają, że dobrze sprawdza się o poranku.
Choć najczęściej Laugengipfel podaje się z solą lub sezamem, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przygotować słodką wersję. Po upieczeniu rogaliki można oprószyć cukrem pudrem albo posmarować cienką warstwą miodu. W niektórych piekarniach pojawiają się także warianty z nadzieniem. Do środka trafia krem czekoladowy, masa orzechowa albo konfitura morelowa. Maślane ciasto dobrze łączy się z takimi dodatkami i zachowuje swoją lekkość. Ciekawym pomysłem jest również dodatek cynamonu na wierzchu przed pieczeniem. Dzięki temu wypiek zyskuje bardziej deserowy aromat. Ta prosta zmiana pokazuje, jak uniwersalny może być Laugengipfel. Jedna receptura pozwala przygotować zarówno śniadanie, jak i słodką przekąskę.