Niedzielny obiad często kojarzy się z rosołem, ale czasem przydaje się coś innego, nadal ciepłego, domowego i prostego do przygotowania. Seler korzeniowy zwykle trafia do garnka jako dodatek do wywaru, chociaż sam potrafi stworzyć gęstą, kremową zupę. Po połączeniu z ziemniakami, porem i dobrze doprawionym bulionem staje się bazą obiadu, który nie jest ciężki, a jednocześnie daje uczucie sytości. Do tego dochodzą dodatki, które robią sporą różnicę przy podaniu, od natki pietruszki po chrupiące grzanki i orzechy.
Zobacz wideo Zupa tajska z odzysku z ryby po grecku
Jaka zupa na niedzielę zamiast rosołu? W tym daniu seler gra główną rolę
Ta zupa ma opinię dania skromnego, ale właśnie w tym tkwi jej siła. Nie opiera się na drogich składnikach ani długiej liście produktów, tylko na dobrym połączeniu warzyw, tłuszczu i przypraw. Seler daje wyrazisty, lekko ziemisty smak, ziemniaki zagęszczają całość, a por dodaje łagodnej słodyczy. Najważniejsze jest to, żeby warzywa najpierw chwilę poddusić, bo wtedy całość zyskuje pełniejszy aromat i nie smakuje jak zwykły gotowany krem.
Składniki:
- 2 l bulionu warzywnego albo lekkiego wywaru na kościach,
- 750 g selera korzeniowego przed obraniem,
- 500 g ziemniaków,
- 120 g białej części pora albo 80 g cebuli,
- 30 g masła,
- 15 ml oliwy do podsmażenia warzyw,
- 10 ml oliwy extra vergine do podania,
- 100 g sera gorgonzola, opcjonalnie,
- 30 g natki pietruszki, opcjonalnie,
- 40 g prażonych orzechów, opcjonalnie,
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
- łyżeczka soli, do smaku,
- pół łyżeczki mielonego czarnego pieprzu.
Dobry bulion robi tu dużą różnicę. Krem ma dzięki niemu głębszy smak
Przy tak prostym przepisie baza ma ogromne znaczenie, dlatego najlepiej użyć bulionu, który sam w sobie jest smaczny. Warzywny będzie lżejszy i delikatniejszy, a wywar na kościach nada zupie bardziej domowy charakter. Wodę też da się wykorzystać, ale wtedy warto mocniej doprawić krem i nie pomijać podsmażania warzyw na maśle z oliwą.
Sposób przygotowania:
- Obierz seler i ziemniaki, pokrój warzywa w podobną kostkę, żeby ugotowały się równomiernie i łatwo zmieniły się w gładki krem.
- Por dokładnie opłucz, zwłaszcza między warstwami, następnie pokrój białą część w plasterki. Jeśli używasz cebuli, posiekaj ją drobno, aby szybko zmiękła i nie wybijała się w gotowej zupie.
- Do dużego garnka włóż masło, dolej oliwę i rozgrzej całość na małym lub średnim ogniu. Wsyp przygotowany seler, ziemniaki oraz por, po czym wymieszaj warzywa tak, aby pokryły się tłuszczem.
- Duś je pod przykryciem przez kilkanaście minut, zaglądając do garnka i mieszając od czasu do czasu, ponieważ warzywa mają zmięknąć, a nie mocno się przyrumienić.
- Dolej gorący bulion, wymieszaj zawartość garnka i doprowadź zupę do zagotowania. Zmniejsz ogień, wsyp sól, pieprz oraz gałkę muszkatołową, a potem gotuj wszystko pod przykryciem, aż seler i ziemniaki będą zupełnie miękkie.
- Gdy warzywa bez oporu rozpadają się pod naciskiem widelca, zdejmij garnek z ognia i zmiksuj zupę blenderem na gładki krem.
- Jeśli dodajesz gorgonzolę, włóż ją do gorącej zupy po zblendowaniu i ponownie krótko zmiksuj, aż ser połączy się z kremem.
- Postaw garnek jeszcze na kilka minut na małym ogniu, ale nie doprowadzaj zupy do mocnego wrzenia, żeby zachowała przyjemną strukturę. Gdy krem wyjdzie zbyt gęsty, dolej trochę gorącego bulionu albo wody i wymieszaj do uzyskania takiej konsystencji, jaką lubisz. Na końcu spróbuj zupy i dopraw ją jeszcze pieprzem, solą albo szczyptą gałki muszkatołowej.
Jeden garnek pozwala ugotować kilka wersji. Zupa selerowa szybko się nie nudzi
Zupę selerową da się przygotować w łagodnej, ostrzejszej albo bardziej eleganckiej wersji, zależnie od tego, co trafi na końcu do garnka i na talerz. Zamiast gorgonzoli dobrze sprawdza się śmietanka, która wygładza smak selera i nadaje całości bardziej klasyczny charakter. Osoby lubiące pikantniejsze obiady dodają starty imbir oraz szczyptę chili, dzięki czemu krem staje się rozgrzewający i bardziej wyrazisty. Zupa dobrze smakuje z grzankami czosnkowymi, prażonymi pestkami dyni, orzechami włoskimi albo skwarkami z boczku, jeśli danie nie musi być jarskie. Gotowy krem warto przechowywać w lodówce do 3 dni, najlepiej w szczelnie zamkniętym pojemniku, a przed podaniem podgrzewać go powoli na małym ogniu.