Na sklepowych półkach nie brakuje dziś batonów, ciastek i kolorowych przekąsek, ale chałwa nadal ma w sobie coś, czego trudno szukać w nowoczesnych słodyczach. Jest konkretna, słodka, lekko krucha i bardzo sycąca, dlatego nie je się jej garściami. Dawniej uchodziła za przysmak z wyższej półki, dziś częściej stoi gdzieś z boku i przegrywa z produktami w błyszczących opakowaniach. W domowej wersji nie trzeba udawać sklepowego ideału. Chodzi raczej o prosty deser z sezamu, który da się przygotować z kilku składników i dopasować tak, żeby nie był przesadnie słodki.
Podstawą chałwy są nasiona sezamu, które po zmieleniu zmieniają się w gęstą, aromatyczną pastę. Jak informuje zdrowie.gazeta.pl, to składnik bogaty w tłuszcze roślinne, minerały i witaminę E, dlatego deser z jego udziałem różni się od wielu zwykłych słodyczy. Ta słodka ma sporo energii, ponieważ zawiera tłuszcz i cukier, ale przy rozsądnej porcji daje sytość oraz wyrazisty smak. Domowa wersja jest szczególnie wygodna, bo da się ograniczyć liczbę składników i uniknąć zbędnych dodatków.
Składniki:
Najważniejszy etap to krótkie podprażenie sezamu, bo wtedy nasiona stają się bardziej wyraziste i nabierają lekko orzechowego zapachu. Trzeba jednak uważać, aby ich nie przypalić, ponieważ nawet delikatna goryczka szybko zdominuje cały deser. Dobra chałwa powinna być krucha, lekko wilgotna i intensywna, a nie twarda jak cukierek.
Sposób przygotowania:
Domową chałwę najlepiej kroić na małe porcje, bo jej smak jest intensywny i już niewielki kawałek pasuje do kawy albo herbaty. Zamiast pistacji dobrze sprawdzają się orzechy włoskie, laskowe, migdały albo drobno posiekane suszone morele, które wnoszą delikatną kwaskowość. Kakao nadaje deserowi głębszy, bardziej wytrawny ton, a cynamon wprowadza korzenny aromat kojarzony z chłodniejszymi dniami. Masę da się rozłożyć cieniej w formie i po schłodzeniu połamać na nieregularne kawałki, które przypominają sezamowe łakocie z dawnych sklepów. Najlepszym miejscem do jej przechowywania jest lodówka, szczelny pojemnik i papier do pieczenia oddzielający kolejne warstwy. Dzięki temu deser nie przejmuje zapachów innych produktów i zachowuje odpowiednią strukturę przez kilka dni.