Kiedy na straganach pojawia się fasolka szparagowa, wiele osób niemal automatycznie sięga po masło i bułkę tartą. Tak podawano ją w wielu domach od lat, dlatego trudno się dziwić popularności tego połączenia. Czasem jednak wystarczy zmienić kilka dodatków, żeby ze znajomego warzywa przygotować zupełnie inne danie. Okazuje się bowiem, że fasolka, cukinia i pesto to połączenie idealne.
Żółta fasolka i cukinia świetnie do siebie pasują, choć wymagają nieco innego przygotowania. Fasolkę najpierw krótko ugotuj, a cukinię podsmaż na oliwie, aż lekko się zarumieni. Dopiero wtedy połącz warzywa na jednej patelni i dodaj składniki, które nadadzą całości charakteru. Zielone pesto, czosnek i skórka z cytryny sprawią, że danie będzie wyraziste, ale jednocześnie świeże w smaku. Na koniec wystarczy posypać je prażonym słonecznikiem i koperkiem, a chętni mogą sięgnąć również po odrobinę startego parmezanu.
Składniki:
W tym przepisie kolejność ma znaczenie, bo każde z warzyw potrzebuje nieco innego czasu przygotowania. Fasolkę najpierw ugotuj w osolonej wodzie przez około 8 minut, dzięki czemu zmięknie, ale nadal pozostanie lekko jędrna. Cukinię podsmaż osobno, a następnie połącz oba składniki na jednej patelni. Dopiero pod koniec dodaj czosnek i skórkę z cytryny, które nadadzą całości więcej aromatu. Ostatnim krokiem jest pesto. Wymieszaj je dokładnie z warzywami i krótko podgrzej całość przed podaniem.
Sposób przygotowania:
Fasolkę z cukinią najlepiej podawać od razu po przygotowaniu, gdy warzywa są jeszcze ciepłe i zachowują odpowiednią strukturę. Tuż przed podaniem posyp całość prażonym słonecznikiem oraz świeżym koperkiem, a jeśli lubisz bardziej wyrazisty smak, dodaj również starty parmezan. Przepis łatwo dopasujesz do własnych upodobań, między innymi regulując stopień ugotowania fasolki. Jeśli wolisz bardziej jędrną, zacznij sprawdzać jej miękkość nieco wcześniej i wyjmij ją z wody w odpowiednim momencie. Cukinię pokrój w kostkę lub ćwiartki, pamiętając, że kawałki podobnej wielkości będą smażyły się bardziej równomiernie. Gotowe danie, które zostanie po posiłku, po ostygnięciu przełóż do szczelnego pojemnika i schowaj do lodówki. Przy ponownym podaniu podgrzej tylko potrzebną porcję, najlepiej krótko, aby warzywa nie stały się zbyt miękkie.