Fasolka szparagowa a la carbonara. Wyszła tak pyszna, że będę robić całe lato

Fasolka szparagowa to jedno z błogosławieństw letnich miesięcy i kiedy tylko zaczyna pojawiać się na bazarkach i w marketach, dopada nas fasolkowe szaleństwo. Z fasolki można zrobić prawdziwe cuda i nie warto ograniczać się do klasycznej wersji z masłem i bułką tartą. Ostatnio postanowiłam zaszaleć i zrobić fasolkę podobnie jak najpyszniejszą włoską pastę. Jeśli myślisz, że mnie pokręciło, masz trochę racji, ale wyszło tak pysznie, że zjadłam 3/4 patelni sama. Nie żałuję.
Zrobiłam fasolkę szparagową a la carbonara
Joanna Szumilas-Głowacka, Haps.pl

Fasolkę szparagową uwielbiam pod każdą postacią i nie ma opcji, że mi się znudzi. Nie ograniczam się jednak do wersji z masełkiem (chociaż bardzo ją lubię), ale robię różne zupy, zapiekanki, zdarzyło mi się nawet faszerować i zapiekać w filetach z piersi. Jakiś czas temu znalazłam w sieci przepis na fasolkę bolognese, gdzie fasolka zastępowała makaron. Stwierdziłam, że to fajny pomysł, a że od bolognese dużo bardziej wolę carbonarę, postanowiłam poszaleć i sprawdzić, jak smakuje fasolka w takiej wersji.

Zobacz wideo Najlepsza na kanapki pasta z bobu. Zapomnisz o jajecznej i z makreli

Mąż kupił pół siatki fasolki żółtej i pół siatki zielonej, ja z kolei założyłam wygodne buty i wybrałam się na kilkukilometrową wyprawę do włoskich delikatesów, które są w sąsiedniej dzielnicy mojego miasta. Kupiłam pyszne guanciale oraz solidny kawałek sera pecorino. Jajka dostałam ze wsi od ciotki Hanki, więc miałam wszystko, żeby zrobić fasolkę a la carbonara. Jak mi wyszła ta "profanacja"? Przepysznie i jako osoba, która ze względów zdrowotnych musi ograniczać węglowodany, uważam taką zamianę makaronu na fasolkę za spełnienie marzeń. 

Zrobiłam fasolkę a la carbonara - takich składników użyłam
Zrobiłam fasolkę a la carbonara - takich składników użyłamJoanna Szumilas-Głowacka, Haps.pl

Zrobiłam fasolkę a la carbonara. Wyszła tak pyszna, że większość zjadłam sama

Składniki:

  • ok. 600 g fasolki szparagowej (połączyłam żółtą i zieloną),
  • 200 g guanciale, 
  • ok. 100 g sera pecorino, 
  • 4 żółtka, 
  • sól i świeżo mielony pieprz. 

Fasolka szparagowa a la carbonara - tak właśnie ją zrobiłam:

  1. Zaczęłam od oczyszczenia fasolki. W międzyczasie zagotowałam wodę z niewielką ilością soli. Kiedy zawrzała, wrzuciłam fasolkę - najpierw żółtą, bo była większa i grubsza, po dwóch minutach zieloną. Gotowałam, aż była al dente - wiedziałam, że za miękka rozpadłaby się na patelni. 
  2. Kiedy fasolka się gotowała, pokroiłam guanciale w dość drobną kostkę. Następnie położyłam na suchej i zimnej patelni. Włączyłam średnią moc i zaczęłam wytapiać. 
  3. Kiedy tłuszcz już się wytopił, a mięso zamieniło się w skwarki, dołożyłam na patelnię ugotowaną fasolkę, zmniejszyłam moc palnika i wymieszałam. Podsmażałam całość przez ok. 3-4 minuty. 
  4. Białka oddzieliłam od żółtek. Białka zamroziłam (będę mieć do bezy). Żółtka wlałam do miski i dodałam starty ser. Wymieszałam i dolałam odrobinę wody, w której gotowała się fasolka, by nieco rozrzedzić masę.
  5. Wyłączyłam grzanie pod patelnią, odczekałam pół minuty i dodałam żółtka z serem. Wymieszałam i poczekałam, aż ser się rozpuści. Trochę bałam się, że sos nie będzie tak kremowy, jak w przypadku klasycznej pasty, bo fasolka nie miała skrobi, która by go zagęściła, ale wyszedł idealny. Nie czekałam, tylko od razu nałożyłam sobie porcję. Potem pierwszą dokładkę i drugą. Pycha, musisz spróbować. 

Wskazówka: Nie masz guanciale albo nie przepadasz za dojrzewającymi mięsami? Możesz zrezygnować i zastąpić je np. wędzonym boczkiem lub polskim wędzonym podgardlem. Ser pecorino jest do tego dania moim zdaniem idealny, ale ten składnik też możesz zamienić np. na polski ser Bursztyn. 

Więcej o: